- To nie Wrocław wygrał, tylko my się położyłyśmy - mówi Katarzyna Konieczna. W sobotę poznamy zwycięzcę rywalizacji PTPS - Gwardia. Tym razem na mecz wejdziesz za darmo.
Gwardia powtórzyła wynik sprzed pięciu miesięcy: dwa pierwsze sety wygrane, dwa kolejne dla gospodarza i wygrana w tie-breaku. Fot. Marcin Maziarz
- Po czwartym secie nagle zamieniłyśmy się w Caritas Polska i postanowiłyśmy oddać większość punktów, które miałyśmy do zdobycia w kontrze - tak dzisiejsze spotkanie z Gwardią Wrocław podsumowała atakująca PTPS-u, Katarzyna Konieczna. - Taki wynik jest nie dlatego, że Wrocław wygrał, ale dlatego, że my się położyłyśmy.
I faktycznie, kluczem do porażki były błędy własne pilskiego zespołu. Część z nich udało się wyeliminować w trzeciej i czwartej odsłonie i te sety okazały się zwycięskie. Powrót problemów było jednak widać już pod koniec czwartego seta. Na drugą przerwę techniczną pilanki schodziły z sześciopunktową przewagą i wydawało się, że bezpiecznie dowiozą ją do końca. Stało się jednak inaczej. Wrocławianki doprowadziły do remisu 18:18, który utrzymywały niemal do samej końcówki, w której… zyskały jednopunktową przewagę (23:24). Na szczęście PTPS zdołał zebrać jeszcze trochę sił i zamknąć ten set dwupunktową przewagą (27:25).
Wydawało się, że choć zmęczone, są jeszcze w stanie wykrzesać z siebie siły na ostatni set. - Wydawało się - mówi Mirosław Zawieracz, trener PTPS. - Prawda okazała się inna: Gwardia też będzie walczyła o tego piątego seta, który daje im szansę na zajęcie piątego miejsca w klasyfikacji. Zaczynamy tie-breaka od 0:5, w całym secie na piętnaście punktów Gwardii siedem czy osiem to nasze błędy własne. Przy takiej ilości błędów meczu nie da się wygrać, a kiedy tie-breaka zaczynamy od 0:5, pozwalamy przeciwnikowi uwierzyć, że dwa poprzednie sety były kwestią przypadku.
Inaczej to spotkanie ocenia Monika Czypiruk z Gwardii, która niewątpliwie była dziś najjaśniejszym punktem wrocławskiego zespołu: - Pokazałyśmy dobrą siatkówkę, którą umiemy grać i której zabrakło nam u siebie. Dziewczyny na pewno chciały dzisiaj zakończyć to nasze spotkanie. Cieszymy się, że im się to nie udało, bo jutro mamy wyrównane szanse. Walczyłyśmy. Zespół z Piły też zagrał dziś dobrą siatkówkę, więc nie mogę powiedzieć, że odpuściły, czy miały zły dzień, bo naprawdę dobrze walczyły.
Jutro na pewno poznamy zespół, który będzie walczył o piąte miejsce PlusLigi Kobiet. - Zaczynamy od 0:0, wszystko jest otwarte. Mam nadzieję, że uda nam się wyciągnąć wnioski i jutro odrobić straty - mówi Mirosław Zawieracz.
Trzecie spotkanie między PTPS-em i Gwardią Wrocław rozpocznie się o 18.00. Wstęp na ten mecz będzie bezpłatny.
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.