Nie tylko bez, ale i tulipany padają ofiarami bezmyślnego wandalizmu na terenie miasta. Kilka ładnie pachnących gałązek może cię kosztować nawet 5 tys. zł.
Za zrywanie rosnącej na terenie miasta, „publicznej” roślinności, strażnik miejski może wręczyć mandat do 500 zł. Fot. Marcin Maziarz
Mimo dość chłodnego maja, zaczyna kwitnąć bez. To popularna roślina, która - według niektórych - najładniej wygląda w wazonie. Jeżeli pochodzi z krzewu we własnym ogrodzie, można jedynie zazdrościć - głównie - pięknego zapachu. Jeżeli jednak zerwałeś go z „bezpańskiego” krzaka to - możesz być zaskoczony - popełniłeś wykroczenie, które może cię kosztować od 50 do 500 złotych. Taki mandat może wypisać strażnik miejski i lepiej go przyjąć, bo jeżeli odmówisz, sprawa trafi do Wydziału Karnego pilskiego Sądu Rejonowego. Tam kara może urosnąć o jedno zero.
- Niszczenie zieleni jest wykroczeniem z artykułu 144 kodeksu wykroczeń oraz naruszeniem ustawy o ochronie przyrody - tłumaczy komendant pilskiej Straży Miejskiej, Marian Ostaszewski. - Zieleń w mieście podlega szczególnej ochronie, bo pełni nie tylko funkcje ozdobne, ale także tłumi hałas i pochłania zanieczyszczenia oraz jest źródłem tlenu.
Jak mówi komendant Straży Miejskiej, strażnicy akurat to wykroczenie traktują ze szczególną surowością, tym bardziej, że zdarzają się nawet przypadki „hurtowego” wandalizmu. Jego ofiarą padają nie tylko bzy, ale i rosnące na klombach w centrum Piły tulipany.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.