Kandydat na prezydenta Polski i Marszałek Sejmu odwiedził piknik lotniczy i spotkał się z pilanami w MDK. Mówił m.in. o billboardach, ustawie medialnej i specustawie powodziowej.
Bronisław Komorowski na pytania dziennikarzy odpowiadał na lotnisku. Fot. Tomasz Skonieczny
Bronisław Komorowski był drugim kandydatem na prezydenta, który w trakcie bieżącej kampanii odwiedził Piłę. Na lotnisku w czasie pikniku lotniczego wygłosił krótkie przemówienie i spotkał się z dziennikarzami, a w Młodzieżowym Domu Kultury wziął udział w spotkaniu z mieszkańcami Piły.
Podobnie jak kilka godzin wcześniej na Mazurach, również w Pile Bronisław Komorowski musiał odpowiedzieć na pytanie na temat rezygnacji z billboardów wyborczych i zastąpienia ich dużymi siatkami reklamowymi, wieszanymi na ścianach wysokich budynków. - Platforma Obywatelska apelowała do wszystkich partii politycznych, aby zrezygnować z billboardów i jest jedyną partią, która zrezygnowała z billboardów. Chcieliśmy, aby był to nasz wkład w podtrzymanie wspólnie z innymi partiami pewnej atmosfery. Siatka to nie billboard.
W tej chwili ważą się losy nowelizacji ustawy medialnej, która - jeżeli wejdzie w życie - zmieni polski rynek mediów. Zwolenników w Senacie nie zyskało także sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. - Spodziewam się, że w czasie tego posiedzenia stanowisko zajmie również Sejm. Jeżeli negatywne będą stanowiska obydwóch izb parlamentu, mogę zaręczyć, że nie będę podtrzymywał funkcjonowania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bo uważam, że działa źle i jest współodpowiedzialna za głębokie upartyjnienie mediów publicznych, które wypełniają nie misję publiczną, a misję partyjną - szczególnie program pierwszy Telewizji Polskiej. Z kolei los ustawy medialnej w moim przekonaniu będzie zależał od wyborów prezydenckich. Wybory prezydenckie rozstrzygną, czy znowu ktoś będzie mógł - tak jak do tej pory - skorzystać z weta i nie dopuścić do zmian w mediach publicznych, czy przychyli się do tego, żeby ustawa medialna weszła w życie. Jak państwo wiedzą, byłem, jestem i będę zwolennikiem zmiany ustawy medialnej, bo jest to szansa na powrót do misji publicznej, zamiast misji partyjnej.
Bronisław Komorowski powiedział, że w najbliższym tygodniu zgłosi projekt specustawy „powodziowej”. - Ta ustawa rzeczywiście pozwoli na uproszczony wykup gruntów pod budowle hydrotechniczne takie jak wały przeciwpowodziowe, poldery czy zbiorniki retencyjne. To powinno zlikwidować zjawisko budowania jednego zbiornika retencyjnego przez kilkadziesiąt lat. Wkrótce będzie też druga ustawa, która ograniczy dosyć swobodną zabudowę na terenach powodziowych. Można było to zrobić wcześniej, ale zostanie zrobione teraz, bo teraz jest trochę inne myślenie o problemach powodziowych.
Jak powiedział Marszałek Sejmu, rząd nie planuje nowelizacji budżetu w związku z powodzią ponieważ przy jego planowaniu została zachowana „daleko idąca elastyczność”.
Bronisław Komorowski był drugim i wszystko wskazuje na to, że również ostatnim kandydatem w wyborach prezydenckich 20 czerwca, który w trakcie bieżącej kampanii odwiedził Piłę. Przypomnijmy: 18 maja pilskie targowisko odwiedził Andrzej Lepper. Nieoficjalnie 11 maja do Piły zawitał również Grzegorz Napieralski, który - podobnie jak Bronisław Komorowski - wylądował na pilskim lotnisku. Kandydat Lewicy nie odwiedził jednak Piły, a jedynie przesiadł się do samochodu, który zawiózł go do Okonka, gdzie wziął udział w otwarciu hali sportowej imienia Jerzego Szmajdzińskiego.
Oferuje Państwu wynajęcie samochodu do ślubu .
tel....
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.