22 czerwca 2010
Poseł chce usunięcia Jacka Ciechanowskiego
Jacek Ciechanowski nie zaprzecza, że spotykał się z Henrykiem Stokłosą, kiedy ten ukrywał się w Niemczech - potwierdza poseł PiS Maks Kraczkowski. Podtrzymuje wniosek o wykluczenie działacza z partii.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Maks Kraczkowski, podtrzymuje wniosek o wykluczenie Jacka Ciechanowskiego z partii. Według niego wyjaśnienia działacza w sprawie spotkań z Henrykiem Stokłosą, kiedy ten był poszukiwany, są „lakoniczne”. Fot. Marcin Maziarz
- Podtrzymuję wniosek o wykluczenie pana Jacka Ciechanowskiego z szeregów Prawa i Sprawiedliwości - powiedział dziś na konferencji prasowej poseł PiS, Maks Kraczkowski. - Do dziś nie otrzymałem od niego żadnego wyjaśnienia w sprawie publikacji małżeństwa Stokłosów, zawierającej wątki bardzo silnie z panem Ciechanowskim związane.
Przypomnijmy: chodzi o książkę „W szponach władzy”, w której Anna i Henryk Stokłosowie twierdzą m.in., że Jacek Ciechanowski jeździł do Niemiec, gdzie spotykał się z Henrykiem Stokłosą, kiedy ten ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Według autorów książki, Jacek Ciechanowski miał przekazywać Henrykowi Stokłosie informacje ze spotkań czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości (była to wówczas partia rządząca), dotyczące np. rzekomej narady 4 stycznia 2007 r. pod roboczym tytułem „rozstrzelać Stokłosę”.
- Dotarła do mnie informacja, że pan Ciechanowski faktycznie odwiedzał Henryka Stokłosę na terenie Niemiec - mówi poseł. - Pozostałym kwestiom poruszanym w książce pan Ciechanowski stanowczo zaprzecza. W piśmie adresowanym do prezesa Prawa i Sprawiedliwości oraz Joachima Brudzińskiego, w sposób lakoniczny stwierdza, że fakty podane w książce są nieprawdą. Jako prezes zarządu okręgowego oczekuję szczegółowych wyjaśnień, odniesienia się do wszystkich kwestii. Kiedy zażądałem ponownie takich wyjaśnień, pan Jacek Ciechanowski powiedział, że ze względu na skierowanie sprawy do prokuratury, takich wyjaśnień złożyć nie może. Szczerze mówiąc, nie widzę tu związku. Jeżeli pan Ciechanowski czuje się pokrzywdzony tą publikacją, ta sprawa powinna być skierowana na drogę sądową, ale cywilną. Nie widzę tutaj zadania dla prokuratury.
Poseł Kraczkowski nie wyklucza, że wniosek o usunięcie Jacka Ciechanowskiego z szeregów Prawa i Sprawiedliwości, wycofa. - Jeżeli pan Jacek Ciechanowski przedstawi wyjaśnienia, wyda w tej sprawie stosowne oświadczenie do mediów, jeżeli te wyjaśnienia będą przekonujące, to być może wycofam swój wniosek.
Sprawa wykluczenia Jacka Ciechanowskiego z PiS może stanąć na zarządzie partii tuż po drugiej turze wyborów prezydenckich. Jak powiedział Maks Kraczkowski, sam nie zamierza występować przeciwko autorom książki „W szponach władzy”, w której również pojawia się jego nazwisko. - Z naszego punktu widzenia sytuacja jest żenująca i zastanawiamy się z czym wiązały się te rewelacje, które przekazywał pan Jacek Ciechanowski - powiedział Maks Kraczkowski. - Czekamy na oświadczenie pana Ciechanowskiego.
Pilskiego posła PiS niepokoi również sam fakt tego, że Jacek Ciechanowski spotkał się na terenie Niemiec z poszukiwanym wówczas Henrykiem Stokłosą. - Być może pan Ciechanowski zaskoczy nas wszystkich i złoży doniesienie na samego siebie, że kontaktował się z osobą poszukiwaną - zażartował.
Oferuje Państwu wynajęcie samochodu do ślubu .
tel....
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.