Z palmy raczej nie spadnie, ale głowę i tak może uszkodzić. Sześciu młodych pilan nie dostanie Nagrody Darwina, bo wybuch był - na szczęście - za słaby.
Co robić, kiedy letnie wieczory ciągną się w nieskończoność, a osiedlowa ławeczka dawno przestała być atrakcją? Sposobu na nudę, który wymyśliło sześciu młodych pilan nie polecamy. Na pusty plac przy Bydgoskiej przynieśli… orzech kokosowy i dwie nieznane substancje chemiczne. Łupina kokosa posłużyła jako pojemnik do wymieszania proszków, które panowie wysypali na ziemię i podpalili. Zabawa musiała być efektowna, bo postanowili ją powtórzyć. Tym razem jednak wymieszane substancje podpalili w kokosie. Skończyło się jednak zupełnie inaczej niż za pierwszym razem. Chemikalia natychmiast eksplodowały. Młody człowiek, który podpalał, doznał obrażeń twarzy. Innego łupina kokosa uderzyła w szyję, rozcinając skórę.
Chłopak z rozciętą szyją pozostał w szpitalu na obserwacji, na szczęście obrażenia poszkodowanych okazały się niegroźne. W przeciwnym wypadku panowie mieliby szansę na nominację do Nagrody Darwina. Ta - przypomnijmy - przyznawana jest najczęściej pośmiertnie, by „upamiętnić osoby, które przyczyniły się do przetrwania naszego gatunku w długiej skali czasowej, eliminując swoje geny z puli genów ludzkości w nadzwyczaj idiotyczny sposób”.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Zatrudnię osobę (najchętniej uczącą się) do pracy w sklepie motocyklowym.
Mile...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.