Kończy się drugi mistrzowski przegląd Masterclass. Okazję, by posłuchać najzdolniejszych studentów - instrumentalistów smyczkowych, masz do niedzieli. Ćwiczą z najlepszymi, m.in. z Bartłomiejem Niziołem.
Bartłomiej Nizioł ze studentką Masterclass 2010. Fot. Marcin Maziarz
Co mają wspólnego smyczki i joga? Można powiedzieć, że spotykają się w Pile, ale to tylko skrót myślowy. Prawda jest taka, że od tygodnia właśnie w Pile ćwiczą najbardziej utalentowani młodzi instrumentaliści smyczkowi. Rok temu na zajęcia Masterclass przyjechali studenci z Polski. W tym - już z Europy, Azji i Australii. Ich wykładowcami są najlepsi: Xiaoming Wang (skrzypce), David Greenlees (altówka), Alexander Neustroev (wiolonczela), Dariusz Mizera (kontrabas) i chyba najbardziej znany w tym gronie - zdobywca m.in. Fryderyków za nagrania muzyki klasycznej, a zarazem dyrektor artystyczny przeglądu Masterclass - Bartłomiej Nizioł. Wszyscy mieszkają w Szwajcarii i - oprócz Dariusza Mizery - tworzą Berlinsky Quartett.
Co skłoniło czterdziestu studentów, by przyjechać do Piły i tydzień wakacji i trochę pieniędzy poświęcić na żmudne ćwiczenia? Bez wątpienia renoma wykładowców. Dla młodych muzyków szansa ćwiczenia pod okiem na przykład Bartłomieja Nizioła, to niepowtarzalna okazja. Tu relacje są trochę inne niż w szkole muzycznej. Zupełnie inny jest też poziom studentów. Do Piły przyjeżdżąją najlepsi. - W tym roku mam dwóch studentów, z którymi pracowałem także rok temu - mówi David Greenlees. - W ciągu tego roku poczynili wielkie postępy. W tym roku mam więcej studentów. Wszyscy bardzo entuzjastycznie podchodzą do zajęć. Poziom jest bardzo wysoki, a ja czerpię z tego wiele przyjemności.
To, że w tym roku przegląd stał się międzynarodowy (biorą w nim udział muzycy z Chin, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii a nawet Australii), daje studentom zupełnie nowe możliwości. - To pozwala trochę innaczej spojrzeć na muzykowanie - mówi Dariusz Mizera. - Nie zamykamy się w - nazwijmy to - „polskim graniu”. Przyjeżdżają koledzy z zagranicy i grają super. Niektórzy są przerażeni, inni zachwyceni, ale najważniejsze jest to, że w efekcie ludzie myślą: „stać mnie na to, chcę ćwiczyć, przyjadę jeszcze raz”.
- Wywiązuje się zdrowa atmosfera konkurencji między studentami - to już dyrektor artystyczny przeglądu Masterclass Piła, Bartłomiej Nizioł. - Myślę, że Piła jest odpowiednim miejscem na ten przegląd. Jest publiczność, która chce słuchać muzyki, są odpowiednie warunki logistyczne, sala BWA, w której koncertują studenci, szkoła muzyczna, która jest dla nas otwarta od rana do wieczora.
Bartłomiej Nizioł pytany o pilską publiczność, która nie ma tak szerokiego dostępu do wysokiej kultury jak mieszkańcy dużych miast, mówi, że nie zauważa różnicy między publicznością pilską i wielkomiejską. - Na świecie życie kulturalne nie toczy się tylko w wielkich miastach. Tego typu imprezy odbywają się z reguły właśnie w mniejszych miejscowościach. Nie potrzebujemy dużego miasta.
Niezwykłą ciekawostką są skrzypce na których gra Bartłomiej Nizioł. To Giuseppe Guarneri del Gesù pochodzące z 1727 roku.
Czasem studenci ćwiczą do bólu. Dosłownie. Stąd zajęcia jogi, która odpręża, pozwala złapać dystans, a fizycznie rozluźnia spięte wielogodzinnymi ćwiczeniami mięśnie. Włączenie do życia zawodowego muzyka jogi, to pomysł nieżyjącego już Yehudiego Menuhina, któremu - jak sam twierdził - joga bardzo pomagała.
Zadania zarówno studentom, jak i wykładowcom, nie ułatwia pogoda. - Jeżeli zajęcia Masterclass będą też w przyszłym roku, dobrze byłoby, gdyby było trochę chłodniej - śmieje się David Greenlees.
- Upały zaczęły się już w Szwajcarii - mówi Dariusz Mizera. - Miałem nadzieję, że w Polsce będzie ciepło, ale okazało się, że jest tropikalna atmosfera. Pracuje się tak samo, jak gdziekolwiek indziej, ale kiedy Andrzej Czaja wita nas na koncertach „gorąco”, robi mi się naprawdę gorąco.
Studentów Masterclass Piła możemy posłuchać jeszcze trzykrotnie. Jeszcze dziś i w sobotę o 18.30 w BWA przy Okrzei odbędą się „codzienne” koncerty, a w niedzielę (18 lipca) o 17.00, również w BWA - koncert finałowy z wręczeniem Grand Prix. Wstęp na wszystkie koncerty jest bezpłatny.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Jeśli chcesz doświadczyć wyjątkowego kontaktu z innymi ludźmi...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.