Drapieżnik z lotniska został pokazany światu. Niedzielny piknik przy schronohangarze nr 5 odwiedziło kilka tysięcy pilan i nie tylko. Muzeum Przedmoście może już zabrać LiM-a z pomnika przy Okrzei, jednak nie ma gdzie go wstawić.
Pierwszy od dwunastu lat roll-out Tygryska na lotnisku w Pile nie obył się bez drobnych problemów, które na szczęście udało się szybko rozwiązać. Fot. Marcin Maziarz
Niedziela, 15 sierpnia 2010, godzina 14.00. Jest ciepło, choć po niebie przesuwają się chmury. Spadające z nich co jakiś czas pojedyncze krople deszczu dają jedynie przyjemne orzeźwienie. Lotnisko, schronohangar numer 5. W głośnikach zaczyna brzmieć temat z filmu „1492”, a po nim - również kompozycja Vangelisa - z „Rydwanów ognia”. Powoli zaczyna rozsuwać się brama hangaru, za którą stoi pilot i obsługa techniczna, a za nimi gwiazda niedzielnego pikniku na lotnisku - Tygrysek. Pod hangar podjechał wojskowy Star i… nie obyło się bez problemów. Samolot długo stał w hangarze, co spowodowało blokadę hamulców. Usterkę jednak udało się szybko usunąć i ostatni na pilskim lotnisku Su-22 został wyholowany przed hangar, gdzie najpierw odbył się pokaz obsługi technicznej samolotu przed lotem, a później już każdy mógł dotykać, fotografować, a nawet usiąść w kabinie pilota.
Tak właśnie wyglądała pierwsza publiczna prezentacja największego i najcenniejszego eksponatu powstającego Muzeum Przedmoście. Tygrysek ma nie tylko wysoką wartość materialną, ale również - a może przede wszystkim - historyczną. Jako jedyny nosił i nadal dumnie nosi godło 6 Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego, i jako jedyny wrócił na pilskie lotnisko - w częściach na trzech dużych lawetach - 6 listopada ubiegłego roku. Od tego czasu pasjonaci z Muzeum pracowali nad przywróceniem go do stanu sprawności. Udało się. W Su-22 niesprawny jest jedynie silnik, a w kabinie brakuje trzech zegarów. Cała reszta: instalacje i mechanika zostały doprowadzone do stanu używalności i działają dokładnie tak samo, jak w latających do dziś samolotach.
Muzeum Przedmoście może już zabrać z pomnika samolot LiM-2, jednak na razie ma problem z hangarem dla niego. W niezbyt odległej przyszłości skrzyżowanie czeka przebudowa, po której nie będzie miejsca na pomnik, a stan niekonserwowanego samolotu pogarsza się z każdym rokiem. Fot. Marcin Maziarz
Na niedzielnym pikniku można było zobaczyć też niedawno zrekonstruowany przez pasjonatów z Wałcza radziecki samochód pancerny BA-64 i dwa bardziej współczesne pojazdy wojskowe: BRDM i SKOT. Dwa ostatnie to część z ostatniej „zdobyczy” Muzeum - sześciu pojazdów pozyskanych kilka tygodni temu z Ministerstwa Obrony Narodowej. Przez cztery lata stały na wojskowym parkingu, ale są sprawne, wymagają tylko niewielkich prac i w przyszłości staną się atrakcją, do której będzie można nie tylko wsiąść (jak wczoraj), ale i pojeździć.
Ale Tygrysek to dopiero pierwszy lotniczy eksponat Muzeum Przedmoście Piła. Stowarzyszenie dostało już zgodę na zabranie samolotu LiM-2 stojącego u zbiegu ulic Okrzei, Dzieci Polskich i Drygasa. W niezbyt odległej przyszłości czeka je przebudowa, więc lotniczy pomnik i tak będzie musiał stamtąd zniknąć. W tej chwili samolot nosi malowanie, którego nigdy nie miał (w oryginale był srebrny) i fikcyjne numery boczne. Brak konserwacji grozi tym, że prędzej czy później i tak musiałby trafić na złom, dlatego w rękach pasjonatów ma szansę stać się perełką - jedną z ostatnich takich w Polsce. Muzeum mogłoby zabrać go choćby zaraz, jednak ma problem, którego na razie nie jest w stanie rozwiązać samo. Właściciel tej części lotniska - Agencja Mienia Wojskowego - nie chce zgodzić się na wynajęcie sąsiedniego schronohangaru, choć budynek od lat stoi pusty.
Jeszcze dziś w Życiu Piły „Duże Zdjęcia” z publicznego pokazu Tygryska, a już teraz możesz zobaczyć, jak wyglądały jego pierwsze chwile wśród publiczności:
Jeśli chcesz doświadczyć wyjątkowego kontaktu z innymi ludźmi...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.