W Pile mieszka 741 sześciolatków, ale zaledwie 89 z nich poszło dziś po raz pierwszy do szkoły. To i tak pięciokrotnie więcej niż rok temu - wtedy było ich zaledwie 17.
Sześciolatki od dwóch lat zamiast do zerówki mogą iść do pierwszej klasy. To rozwiązanie wybrali rodzice zaledwie 89. z nich. Fot. Marcin Maziarz
Dziś jeszcze tylko apel i sprawy organizacyjne, jutro już normalne lekcje. 1 września oznacza koniec wakacji dla 4,1 tys. uczniów podstawówek, 2,35 tys. gimnazjalistów i kilku tysięcy uczniów szkół ponadgimnazjalnych w Pile. Wakacjami jeszcze przez miesiąc będą cieszyć się studenci.
Wśród tych, dla których letnia przerwa dobiegła końca, są także sześciolatkowie. W Pile mieszka ich 741, ale tylko rodzice 89 z nich zdecydowali się posłać swoje pociechy do szkoły (83 do szkół publicznych, 6 - do niepublicznych). To zaledwie 12% sześciolatków, choć naczelnik Wydziału Oświaty, Ilona Bogucka, marzyła, że naukę w pierwszych klasach rozpocznie dziś 30% dzieci urodzonych w 2004. Jednak to i tak pięciokrotnie więcej niż rok temu. Wtedy rodzice sześciolatków po raz pierwszy mogli wybrać dla swoich dzieci pierwszą klasę zamiast zerówki. Zdecydowali się na to rodzice zaledwie 17. z nich.
Dlaczego rodzice boją się pierwszej klasy? - Część rodziców wychodzi z założenia, że to ciągle nic sprawdzonego - mówi Sławomir Graczyk, nauczyciel w Salezjańskiej Szkole Podstawowej. - Druga grupa chciałaby podarować dziecku jeszcze rok dzieciństwa. Ale są też rodzice, którzy zauważają, że dziecko jest już na tyle rozwinięte, że w zerówce nudziłoby się i lepsza dla niego będzie bardziej zorganizowana forma zajęć.
Jeśli chcesz doświadczyć wyjątkowego kontaktu z innymi ludźmi...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.