Można tradycyjnie, z bukietem róż, klęcząc przed wybranką. Można też - jak Bartek Grzesiak - na Płotkach, pod wodą, w kombinezonie płetwonurka. Podwodne oświadczyny zostały przyjęte.
Narzeczeni tuż po wynurzeniu z wody. Na palcu Kasi pierścionek zaręczynowy. Fot. Marcin Maziarz
Panowie, złe wiadomości. Jeżeli zamierzasz w najbliższym czasie poprosić kobietę swojego życia o rękę i chcesz, by było nie tylko romantycznie, ale i wyjątkowo, to… musisz postarać się bardziej, niż ci się wydawało. Poprzeczkę wysoko (a raczej głęboko) ustawił Bartosz Grzesiak, który swojej wybrance - Katarzynie Misiak - oświadczył się dziś, kilka minut przed trzynastą, na Płotkach. Właściwie nie „na” a „w” Płotkach, bo Kasia o zamiarach Bartka dowiedziała się kilka metrów pod wodą.
Przed wejściem do wody Kasia wiedziała tylko, że jej chłopak zrobił jej prezent i zaprosił na półgodzinną, podwodną wycieczkę. Kiedy wypłynęła z instruktorem oglądać podwodne życie, Bartka czekała jeszcze próba generalna. Na pomoście pojawiła się tabliczka, na której napisał ołówkiem „Kocham cię skarbie ponad wszystko” z jednej i „Czy wyjdziesz za mnie???” z drugiej strony, oraz piękny pierścionek w czerwonym pudełeczku. W czasie próby Kasię chwilowo zastąpił instruktor, Krzysztof Trawiński.
W końcu Waldemar Cieśla, który popłynął z Kasią, wynurzył się, by sprawdzić, czy wszystko już gotowe. Można było wracać. Kiedy dopływali do brzegu, pod wodą czekał Bartek. Kiedy pokazał tabliczkę, wszystkie wrażenia z podwodnego świata - ogromny karp i głaskanie szczupaków - stały się nieważne. Na palcu - od tej chwili - narzeczonej znalazł się pierścionek, a potem - niespodziewanie dla instruktorów - podopieczni wyjęli ustniki i pocałowali się.
Narzeczeni nie ustalili jeszcze, czy ślub wezmą również pod wodą. Kasi i Bartkowi oczywiście gratulujemy i życzymy samych szczęśliwych chwil. Czy znajdzie się ktoś, kto przebije fantazją tę parę? Dla panów jest jeszcze jedna zła wiadomość: odpadają wymówki „ja jeszcze nigdy…” i „nie umiem”. Zarówno Bartek, jak i Kasia nurkowali po raz pierwszy w życiu.
Zobacz jak wyglądały podwodne zaręczyny. Autorem filmu jest Krzysztof Trawiński ze szkoły nurkowania Deep Diver:
Tuż po wynurzeniu z wody z narzeczonymi rozmawiał Przemek Grabiński z Radia Eska Piła:
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.