Więcej kobiet na listach i minimum 20% „jedynek” dla młodych ludzi - to pomysł PiS na wybory samorządowe. Na wstępnej liście do Rady Powiatu nie ma Jacka Ciechanowskiego - lidera w ostatnich wyborach.
- Kampania będzie oparta nie tyle na promowaniu twarzy kandydatów, ile o konkretne propozycje programowe, które zostały przygotowane przez zespół samorządowy - mówi poseł Maks Kraczkowski. Fot. Marcin Maziarz
Pilskie Prawo i Sprawiedliwość - tak jak pozostałe partie - przygotowuje się do wyborów samorządowych. Na listy kandydatów na radnych powiatowych i miejskich musimy jeszcze trochę poczekać, ale wczoraj zarząd okręgowy zaakceptował - na razie jeszcze alfabetyczną - listę kandydatów do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. - Nie będzie dużych zmian - mówi poseł Maks Kraczkowski. - Lista w pewnym sensie jest symetryczna do tej, która sprawdziła się cztery lata temu. Znajdują się na niej przedstawiciele wszystkich powiatów wchodzących w skład okręgu wyborczego.
PiS w kampanii samorządowej w Wielkopolsce chce postawić przede wszystkim na program. - Kampania będzie oparta nie tyle na promowaniu twarzy kandydatów, ile o konkretne propozycje programowe, które zostały przygotowane przez zespół samorządowy - mówi poseł. - Stawiamy na to, by pobudzać regiony do działania, gminy do pozyskiwania środków. To nie zawsze powinno wiązać się z zadłużaniem - o tym problemie jest teraz bardzo głośno ze względu na gigantyczną skalę deficytu finansów publicznych. To sto miliardów złotych, a na ten dług składają się głównie zobowiązania samorządów.
Poseł PiS reklamuje program „Nasza ziemia. Samorząd 2010”, jako koncepcję pobudzania przedsiębiorczości również w okręgu pilskim i propozycję kontynuowania prac, jakie zostały zapoczątkowane w ramach przygotowań do Euro2012: - Nie ma sensu budować dróg tylko do miejsc, gdzie mieliby na kilka tygodni zjechać turyści. Chodzi o to, by region pobudzić na stałe.
Prawo i Sprawiedliwość chce zwrócić się w stronę kobiet i młodych: - Nie ukrywam, że chciałbym, by na listach znajdowało się więcej kobiet niż dotychczas i więcej młodych ludzi - mówi poseł Maks Kraczkowski. - Ceniąc doświadczenie starych działaczy samorządowych, jestem przekonany, że polskiej polityce trzeba przewietrzenia. Samorząd w Wielkopolsce jest zdominowany przez mężczyzn. Kobiety mają szansę wnieść do polityki nowy sposób postrzegania spraw lokalnych.
Młode osoby mogą liczyć na co najmniej 20% „jedynek” na listach wyborczych. Na swoje miejsca mogą liczyć też osoby niezwiązane z partią, które - tu małe zaskoczenie - wcale nie muszą zabiegać o partyjną legitymację. - Uważam, że tworzenie list w powiatach i gminach powinno być podporządkowane zapraszaniu na nie jak największej grupy organizacji społecznych, samorządowych, nie skupionych dotychczas wokół partii politycznych - mówi poseł. - Osobiście zależy mi na tym, by ludzie, którzy są lokalnie znani, a nie mają żadnego szyldu partyjnego, przyjmowali możliwość kandydowania z naszych list. Nie musi się to wiązać z przyjmowaniem członkostwa w partii. Zależy mi na tym, by do samorządu z list Prawa i Sprawiedliwości kandydowały osoby uczciwe i kompetentne.
Jak zapewnia Maks Kraczkowski, sięganie po osoby nie związane z PiS nie jest oznaką tego, że partii brak własnych kadr. - Taki tok rozumowania jest uprawniony, ale to chybiona teza. Na nasze listy zgłosiło się bardzo dużo kandydatów. Wręcz powstają napięcia i mogę mówić o sytuacjach konfliktogennych związanych z tym, że zapraszam na nasze listy kolejne osoby. Uważam, że nie ma sensu rozbijać głosów ludzi, którzy chcą coś zrobić dla swojej gminy. Oddając dobre miejsca na listach, chcemy - z jednej strony - poprawić wybieralność z list Prawa i Sprawiedliwości, a z drugiej - mamy na uwadze to, że samorząd powinien być kierowany przez możliwie silne koalicje, a nie sterowany każdego miesiąca w innym kierunku przez koalicyjki oparte o lokalne powiązania.
Zaskoczenie może czekać sympatyków PiS-u w wyborach do Rady Powiatu Pilskiego. O ile cztery lata temu lokomotywą wyborczą tej listy był Jacek Ciechanowski, o tyle dziś wiele wskazuje, że w nadchodzących wyborach nie znajdzie się na niej w ogóle. Na - jeszcze tajnej - liście, na razie brak jego nazwiska. - Na tę chwilę pilski pełnomocnik ma przed sobą jeszcze długą drogę do wyjaśnienia spraw związanych z publikacją państwa Stokłosów - mówi poseł Kraczkowski. - Nie jestem zwolennikiem załatwiania spraw połowicznie, szczególnie takich, które odnoszą się do członków Prawa i Sprawiedliwości, osób pełniących funkcje publiczne. Do czasu wyjaśnienia tej kwestii, decyzja o kandydowaniu pana Jacka Ciechanowskiego nie zostanie podjęta, chyba że złoży bardzo obszerne wyjaśnienia, a sprawa przeciwko autorom publikacji zostanie skierowana na drogę sądową. Dopiero to da solidne podstawy do przyjęcia wniosku o kandydowanie. Dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona, dopóki opinia publiczna nie będzie miała jasnego komunikatu, dopóty ja nie zdecyduję się na umieszczenie pana Ciechanowskiego na liście.
Nic jednak nie wskazuje, by Jacek Ciechanowski miał wejść na drogę sądową przeciwko Annie i Henrykowi Stokłosom w sprawie książki „W szponach władzy”. Przypomnijmy: jej autorzy utrzymują, że pilski pełnomocnik PiS spotykał się z Henrykiem Stokłosą na terenie Niemiec i przekazywał mu ważne informacje na temat toczącego się wobec niego postępowania. Jacek Ciechanowski potwierdza jedynie, że spotykał się z byłym senatorem, a celem jego działalności było ratowanie należącego do Stokłosy przedsiębiorstwa - dużego pracodawcy w regionie - przed wrogim przejęciem i zniszczeniem.
Lista kandydatów PiS do Rady Powiatu ma zostać ujawniona najpóźniej w przyszłym tygodniu. Być może listę kandydatów do Rady Miasta poznamy do najbliższego piątku. Jawna jest już natomiast lista kandydatów do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Znaleźli się na niej: Bogdan Zielsdorf, Andrzej Kaczmarek, Stanisław Tadej, Dorota Urban, Łukasz Borsukiewicz, Eugeniusz Dorkiewicz, Józef Hołos, Zdzisław Małecki, Aleksandra Okpisz, Agnieszka Chmielewska, Bogdan Fleming i Marcin Porzucek. Lista nie jest jeszcze zamknięta - być może pojawią się na niej dwa kolejne nazwiska.
Zatrudnię osobę (najchętniej uczącą się) do pracy w sklepie motocyklowym.
Mile...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.