Jutro między 10.00 i 12.00 nie zrobisz zdjęcia rentgenowskiego. Technicy radiolodzy protestują przeciwko wydłużeniu czasu pracy w promieniowaniu. Boją się o zdrowie - już częściej chorują na zaćmę.
Jak mówi Arkadiusz Łuszkiewicz, radiolog na sali operacyjnej stoi w promieniowaniu dwie - trzy godziny dziennie. Technicy radiologii ostatnio coraz częściej chorują na zaćmę. Fot. Marcin Maziarz
Trochę w cieniu dzisiejszego strajku włoskiego pracowników hipermarketów odbędzie się jutrzejszy protest techników radiologów. Będzie to ogólnopolska akcja, do której przyłączyli się również pracownicy pilskiego szpitala specjalistycznego. W piątek przerwą pracę na dwie godziny - od 10.00 do 12.00.
Radiologom chodzi o rządowe plany wydłużenia ich czasu pracy. Do tej pory pracowali 5 godzin dziennie, wkrótce mają pracować o połowę dłużej - 7 godzin i 35 minut. - Nie chodzi o przywileje - wyjaśnia Arkadiusz Łuszkiewicz, technik radiologii i przewodniczący pilskiego zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii. - Pracujemy w warunkach szkodliwych. Od lat pięćdziesiątych zawsze były to warunki szkodliwe, teraz nagle okazuje się, że nie są. Żeby zostać technikiem radiologii, musimy przejść specjalne szkolenie z ochrony pacjenta. Jest na nie położony bardzo duży nacisk. Słyszymy na nim cały czas, że to promieniowanie jest bardzo szkodliwe, pacjenta trzeba osłaniać, stosować jak najniższe dawki. Kobiety w ciąży nie mogą nawet podchodzić do drzwi. Dla wszystkich promieniowanie jest szkodliwe, dla nas nie jest.
Praca radiologa kojarzy się najczęściej z wykonywaniem zdjęć rentgenowskich. Pilski szpital pracuje w całodobowym ostrym dyżurze, dlatego zdjęcia wykonuje się praktycznie cały czas. Ale radiologia to nie tylko pojedyncze prześwietlenia - technicy radiologii pracują też na bloku operacyjnym. Tam obsługują aparaty rentgenowskie w czasie zabiegów wszczepień stymulatorów, zabiegów ortopedycznych, czy neurochirurgicznych. - Wtedy stoją cały czas w promieniowaniu - mówi Arkadiusz Łuszkiewicz. - Podobnie w pracowni hemodynamiki. W czasie jednego dnia pracy, radiolog pracuje przy kolejnych zabiegach. Jest osłonięty specjalnym fartuchem, ale przez dwie - trzy godziny dziennie stoi w promieniowaniu.
Efekt? Jak mówi Arkadiusz Łuszkiewicz, odbija się to na zdrowiu techników: - Ostatnio jest dużo zachorowań na zaćmę. Chorują właśnie ci technicy, którzy stoją cały czas w promieniowaniu. Tak podaje Państwowa Akademia Nauk z Krakowa. W tej chwili naukowcy zastanawiają się jak zmierzyć dawkę promieniowania w okolicy oczu.
Związkowcy widzą też inne zagrożenie - tym razem już finansowe. - Będziemy pracować na półtora dotychczasowego etatu za te same pieniądze - wyjaśnia przewodniczący pilskiego związku zawodowego radiologów. - U nas zwolnień raczej nie będzie, bo pracowników mamy „na styk”, ale są pracownie, gdzie jest idealnie, i tam będzie musiało zostać zwolnionych 20 - 30% pracowników.
W czasie dwugodzinnego protestu, radiolodzy nie przerwą zupełnie pracy. Prześwietlenia będą wykonywać pacjentom onkologicznym oraz pacjentom z oddziałów dziecięcych i noworodkowych. Pozostali pacjenci będą musieli poczekać do południa. W całej Polsce oprócz techników radiologii będą protestować też technicy radioterapii. W pilskim szpitalu będzie protestować 26 osób.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.