19 października 2010
Jak radna z dyrektorem (odsłona kolejna)
Bogumiła Hromiak-Paprzycka (SLD) przedstawia dokumenty NIK w sprawie nieprawidłowości w pilskim WORD. Zbigniew Przeworek (PO) po raz kolejny odpiera zarzuty.
Według Bogumiły Hromiak-Paprzyckiej w pilskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego dochodziło do poważnych nadużyć. Według dyrektora WORD, Zbigniewa Przeworka, to tylko drobne, głównie formalne, uchybienia. Fot. Marcin Maziarz
Poważne nieprawidłowości w pilskim WORD, czy tylko drobne uchybienia formalne? Radna wojewódzka SLD, Bogumiła Hromiak-Paprzycka utrzymuje, że w Ośrodku doszło do poważnych naruszeń prawa, co potwierdziła Najwyższa Izba Kontroli. Dyrektor WORD, Zbigniew Przeworek odpiera zarzuty, jako nieistotne i już wyjaśnione.
Jakich nieprawidłowości doszukała się NIK w pilskim Ośrodku Ruchu Drogowego? W przekazanej mediom przez Bogumiłę Hromiak-Paprzycką kopii wystąpienia pokontrolnego, ich opis zajmuje cztery strony. Dotyczą głównie zamówień publicznych. Wśród nich można znaleźć np. dołączenie przez wybranego oferenta odpisu KRS sprzed prawie dziewięciu miesięcy, choć specyfikacja przetargowa mówiła wyraźnie o wypisie nie starszym niż półroczny. Zgodnie z prawem zamówień publicznych jego oferta powinna odpaść już na etapie weryfikacji dostarczonych dokumentów. Do umowy z firmą sprzątającą została wpisana klauzula umożliwiająca waloryzację wysokości wynagrodzenia, choć nie było o tym mowy w warunkach przetargu. Informacje o zawarciu umów na dostawę dwóch samochodów ciężarowych WORD opublikował w Biuletynie Zamówień Publicznych jeszcze przed ich zawarciem, a daty w nich opublikowane były niezgodne z dniami faktycznego dojścia umów do skutku.
W archiwum przetargów brakowało niektórych dokumentów. Pozwolenie na budowę (rozbudowę) garaży zostało wydane dopiero, kiedy inwestycja była zaawansowana w 90%, a do jej zakończenia pozostały jedynie prace wykończeniowe. W 2008 roku WORD zakupił dwie ciężarówki i wideorejestratory - NIK zarzucił Ośrodkowi, że ich zakup został ujęty w planie finansowym już po zawarciu umów z dostawcami.
Jest też szereg zarzutów w sprawie udzielania zamówień o wartości poniżej 14 tys. euro, do których stosuje się uproszczone procedury. Najpoważniejszy z nich wydaje się zarzut dotyczący zakupu prędkościomierza kontrolnego do wideorejestratora, modułu PIP, komputera i tekstowej tablicy LED. 12 maja 2008 r. WORD zakupił sam prędkościomierz, na co wydał 52,5 tys. zł brutto, natomiast dokładnie tydzień później - urządzenia do jego rozbudowy za 19,5 tys. zł brutto. Wartość żadnego z zamówień nie przekroczyła 14 tys. euro (wówczas 54.279,90 zł), choć łącznie była to kwota przy której zamawiający musiałby już zastosować ustawę o zamówieniach publicznych. Kwotę umożlwiającą uproszczone postępowanie przekroczyła też wartość umowy na obsługę prawną WORD. W dniu jej zawarcia (1 czerwca 2007 r.) limit ten wynosił 6 tys. euro. Za obsługę prawną WORD do 28 lutego tego roku zapłacił 77,2 tys. zł.
- Pani Bogumiła Hromiak-Paprzycka po raz kolejny powiedziała nieprawdę - odpiera zarzuty dyrektor WORD, Zbigniew Przeworek. - Stwierdzone nieprawidłowości były formalne i bardzo drobne. Nie zgodziłem się z nimi i Najwyższa Izba Kontroli w dużej części podzieliła moje stanowisko. Wycofała się z najważniejszych zaleceń pokontrolnych, niektóre uznała częściowo, a część drobnych, o których ewentualnie można by mówić dalej, zostały. Ale to naprawdę bardzo drobne sprawy, które nie mogą być uznane za poważne. Nie miały żadnego skutku finansowego.
Ale wystąpienie pokontrolne NIK-u to niejedyny dokument przedstawiony przez radną wojewódzką SLD. Bogumiła Hromiak-Paprzycka przekazała także kopię zawiadomienia o wszczęciu przez leszczyńską prokuraturę śledztwa „w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw przekroczenia uprawnień przez Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Pile - Zbigniewa Przeworka, tj. poświadczenia nieprawdy poprzez wystawienie dwóch zaświadczeń o odbyciu kursu na egzaminatora, a także szeregu nieprawidłowości w zarządzaniu kierowaną jednostką stwierdzonych w wyniku kontroli WORD przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego.”
Także ten zarzut Zbigniew Przeworek odpiera: - Według mnie nie było żadnych nieprawidłowości. Kurs dla instruktorów odbył się zgodnie z rozporządzeniem przewidującym odpowiednią ilość godzin dla tego kursu, tematy, a kończył się egzaminami wewnętrznymi. Dalej ci panowie będą zdawali egzamin państwowy. Tej pani się wydaje, że jeżeli ktoś nie był na jakiejś lekcji - co jest cechą kursów kończonych zaświadczeniem o odbyciu kursu, a nie kursu kończonego egzaminem - na zaświadczeniu powinna być wyszczególniona liczba godzin na których był kursant. Ważne jest to, że odbył kurs we właściwym zakresie i zdał wszystkie egzaminy.Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.