W tym roku pierwszy jesienny śnieg spadł o ponad miesiąc wcześniej niż w poprzednim sezonie.
Dzisiejszego poranka kierowcy mogli znaleźć jeden plus: na poranną kawę mogli poświęcić trzy minuty więcej. Nie trzeba było skrobać szyb aut. Fot. Marcin Maziarz
Tego nie zapowiadała chyba żadna prognoza pogody. Dziś rano pilanie obudzili się w Pile lekko przysypanej śniegiem. Niestety, razem z nim pada też deszcz, dlatego aura nie należy do specjalnie przyjemnych. Ale jest jeden plus: nie trzeba skrobać szyb samochodów, dlatego na poranną kawę można poświęcić trzy minuty więcej. No, półtora minuty, bo zgarnięcie białej masy z dachu auta jest wskazane, by nie stwarzała zagrożenia dla innych kierowców.
W tym roku pierwszy jesienny śnieg spadł o ponad miesiąc wcześniej niż w poprzednim sezonie - w 2009 doczekaliśmy się go dopiero wieczorem 13 grudnia. Tym razem nie poczekał nawet na świętego Marcina, który zgodnie z przysłowiem, powinien „przyjechać na białym koniu”.
Dziś śnieg z deszczem może padać jeszcze do około dziewiątej. Powinien szybko zniknąć, bo termometry przez cały dzień będą wskazywać kilka kresek powyżej zera. Północno - wschodni wiatr sprawia jednak, że dopiero po trzynastej zaczniemy odczuwać, że nie ma mrozu. Dobrego dnia.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.