Na głównych ulicach tworzą się przestoje. Drogi przelotowe są już czarne, ale dotarcie do wszystkich miejsc zajmie kilka godzin. Drogi wewnętrzne, parkingi i chodniki przy posesjach sprzątają administratorzy.
Godz. 16.27, Aleja Piastów. Zator od świateł na wiadukcie sięgał aż do Hotelu Gromada. Jak donosi czytelnik, pan Krzysztof, spowodowały go samochody, które miały problem z podjechaniem pod wzniesienie na wiadukcie. W korku utknęła m.in. solarka. Fot. Marcin Maziarz
Co prawda nie jest to pierwszy tej jesieni śnieg, ale po raz pierwszy temperatura jest na tyle niska, że nie topnieje. Świat zrobił się biały, ale ulicami jeździmy wolno, a na niektórych z nich utworzyły się korki. Jak donosi czytelnik, pan Krzysztof, w przestoju w okolicy wiaduktu po szesnastej utknęła solarka. Cięższe samochody, szczególnie te z tylnym napędem, mają problem z podjechaniem pod wzniesienia. Służby drogowe robią co mogą - główne pilskie ulice są już czarne - ale dotarcie do wszystkich miejsc zajmie trochę czasu.
Musicie uważać nie tylko na chodnikach, ale także na parkingach i drogach wewnętrznych - tam przejazd jednego samochodu powoduje, że ubita cienka warstewka śniegu robi się śliska. Przypominamy: za uprzętnięcie dróg wewnętrznych, parkingów, a także chodników przylegających do posesji, odpowiadają ich administratorzy. Nieuprzątnięcie śniegu i lodu grozi kilkusetzłotowym mandatem od Straży Miejskiej, a także odpowiedzialnością finansową ze ewentualne szkody powstałe na oblodzonej nawierzchni.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.