1 grudnia 2010
Piła nie ma Prezydenta. Kto rządzi miastem?
Rzeczywistość wyprzedziła wyobraźnię ustawodawców. Piła nie ma i jeszcze do poniedziałku nie będzie miała urzędującego prezydenta. Kto w tej sytuacji kieruje miastem?
Zbigniew Kosmatka na pierwszej sesji Rady Miasta Piły szóstej kadencji wystąpił w roli radnego - seniora. Mógł zasiąść w Radzie Miasta dlatego, że na ostatnich pięć dni, w czasie których formalnie będzie Prezydentem Piły, wziął bezpłatny urlop. Fot. Marcin Maziarz
Kolejny raz życie wyprzedziło wyobraźnię ustawodawców i od dziś Piła nie ma urzędującego prezydenta. Od dziś Zbigniew Kosmatka jest na bezpłatnym urlopie - w przeciwnym wypadku nie mógłby objąć mandatu miejskiego radnego szóstej kadencji. - W związku z tym de facto wczoraj zakończyłem czynne funkcjonowanie jako prezydent - tłumaczy. - Na bezpłatnym urlopie pozostawiłem sobie kilka dni na to, by spokojnie, od rana do wieczora uprzątać gabinet, by mój następca mógł w przyszłości gromadzić tam dokumenty.
Kto zatem jest pierwszym obywatelem Piły? Na pewno nie jeden z zastępców prezydenta. Paweł Dahlke został z dniem dzisiejszym odwołany ze stanowiska wiceprezydenta, z tego samego powodu, z którego bezpłatny urlop wziął Zbigniew Kosmatka. Teoretycznie kierowanie tym, co dzieje się w mieście spada na drugiego z zastępców - Jerzego Wołoszyńskiego. Ten jednak był dziś w delegacji poza Piłą, dlatego pracami Urzędu Miasta kierował dziś miejski sekretarz, Leszek Partyka. Jutro - po powrocie do Piły - władzę wykonawczą przejmie Jerzy Wołoszyński. - Będzie pełnił swoją rolę, a jednocześnie będzie miał upoważnienie do podpisywania dokumentów - tłumaczy zawiłości prawne Zbigniew Kosmatka.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.