Jest wielka, czerwona i ma szwedzko - polski rodowód. Najnowsze cacko pilskich strażaków ma napęd na wszystkie sześć kół, dzięki któremu dojedzie wszędzie. Na początku stycznia zastąpi starego Jelcza.
Nowa Scania nie jest jeszcze kompletna - czeka na zwijadło wężowe. Do służby wejdzie na początku stycznia. Fot. Mikołaj Dudek
Od kilku dni pilscy strażacy mają nowy, naprawdę duży sprzęt. To ciężki wóz gaśniczy na podwoziu Scanii z napędem 6x6. Auto kosztowało 845 tys. złotych. Pilska komenda wydała na niego jednak tylko 195 tys. zł. Resztę dołożyły: Urząd Miasta (125 tys. zł), Starostwo Powiatowe (125 tys. zł) i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (400 tys. zł).
Reklama
Nowy pojazd będzie obsługiwał przede wszystkim powiat pilski, ale jeżeli zajdzie taka potrzeba, pojedzie także do innych miejsc Północnej Wielkopolski. Wóz przeznaczony będzie do walki z pożarami - wszędzie tam gdzie potrzebna jest duża ilość wody. - To na przykład pożary lasów, nieużytków czy upraw rolnych, ale także zabudowań gospodarskich czy hurtowni - tłumaczy zastępca komendanta pilskiej Państwowej Straży Pożarnej, Robert Komarnicki.
Pojazd poza mieszczącym 9,5 tys. litrów zbiornikiem wody, ma także zbiornik na środek pianotwórczy (950 litrów). Napęd 6x6 sprawia, że wóz dostanie się wszędzie. Strażakom pomoże też klimatyzacja i kamera cofania. - Pojazd posiada również zwijadło wężowe, które ma niewiele pojazdów gaśniczych w Polsce - dodaje dowódca jednostki, Marek Andruszkiewicz.
Nowa Scania zastąpi starego, wysłużonego Jelcza GCBA, który trafi do OSP w Wyrzysku. Strażacy ochotnicy oprócz Jelcza mają otrzymać także cysternę strażacką - na nią jednak jeszcze trochę poczekają. Obydwa pojazdy były wykorzystywane głównie latem, na przykład do napełniania samolotów gaśniczych Dromader w czasie pożaru lasu na osiedlu K3 na początku lipca.
Nowa Scania nie zajmie jednak miejsca starego Jelcza w głównym garażu przy Ogińskiego. Powód jest prosty: jest za duża. - Gabaryty samochodu spowodowały, że musimy przygotować dla niego nowy boks garażowy. Będzie sąsiadował z drabiną mechaniczną w JRG nr 1 - mówi Marek Andruszkiewicz.
Nie jest to pierwsza wymiana taboru w dwunastoletniej historii Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pile. - Poza nielicznymi wyjątkami cały tabor pilskiej komendy został zakupiony właśnie w tym okresie - mówi zastępca komendanta Robert Komarnicki. - Pojazdy, które w ten sposób zastąpiono, trafiły do jednostek OSP naszego powiatu. Tylko w tym i ubiegłym roku pilska straż wzbogaciła się o kilka nowych pojazdów: terenowe Mitsubishi L200, podnośnik Volvo oraz przyczepę ekologiczno - chemiczną.
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pile ma łącznie 14 pojazdów, w tym 8 typowych pojazdów ratowniczych oraz 6 pojazdów wspomagających. Najnowsza Scania ułatwi pracę strażakom na początku przyszłego roku.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.