Z odwiertu wypływa już 5 - 7 tys. litrów wody na minutę. Przez weekend w biurowcu Dyrekcji Lasów całodobowy dyżur i gotowość do ewakuacji.
Dziś z odwiertu - według szacunków - wypływa już 5 - 7 tys. litrów wody na minutę. Fot. Marcin Maziarz
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych powołała sztab kryzysowy w związku z niekontrolowanym wyciekiem wody z odwiertu na terenie jej siedziby w Pile - Kalinie. Przez cały weekend w biurowcu dyrekcji będą pełnione dyżury. - Musimy zapobiec szkodom, jakie mogą wystąpić w przypadku zalania biurowca - mówi Bronisław Niemiec, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Pile. - Przygotowujemy zespół ludzi do ewentualnej akcji wynoszenia archiwum i innych rzeczy, które nie mogą znajdować się w wodzie. Ci ludzie będą czekać w gotowości. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, przyjadą, by zapezpieczyć biurowiec.
Reklama
Powołanie sztabu kryzysowego ma związek z coraz większym wypływem wody. Wczoraj z odwiertu - według szacunków - wydobywało się jej 3 - 4 tysiące litrów na minutę. W tej chwili jest to już 5 - 7 tysięcy litrów na minutę. Wczorajsza próba zaczopowania odwiertu nie udała się, mimo wtłoczenia do niego 30 ton betonu. Rano dotarł do Piły specjalistyczny, ciężki sprzęt. Kolejna próba zostanie podjęta wieczorem lub w nocy. Jak mówi Jan Bierut, z firmy Demax Drill, która wykonywała odwiert, zostanie do niego wtłoczonych kolejnych 50 ton cementu. To przybliżona ilość - może go wystarczyć mniej, może być go również więcej, ale potrzebna ilość została już zabezpieczona: - Czekamy na Urząd Górniczy, którego przedstawiciele mają dojechać z Poznania. Przyjęliśmy harmonogram, który zostanie przedstawiony do akceptacji Urzędowi Górniczemu.
Do końca drugiej zmiany ma zostać wykonany tzw. paker. To pierścień, który wpuszcza się możliwie najgłębiej w odwiert. Jego zadaniem jest szczelne połączenie odwiertu z rurą, która zostanie wpuszczona wgłąb otworu. W ten sposób zostanie po raz drugi wtłoczony cement. Powinno się to stać około północy.
Jak zaznacza Jan Bierut, w przypadku zdarzenia w Kalinie nie można mówić o katastrofie: - To awaria wiertnicza. Takie rzeczy zdarzają się na świecie, zdarzały się też nam, a jest to rejon geologiczny zasobny w bardzo dobrą wodę. Wypływa ona z pokładów oligoceńskich i zasila naturalne cieki wodne na powierzchni. Trochę żal, ale nie ma wyjścia - żartuje.
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.