20 grudnia 2010
Studnię Nieszczęścia oglądał cesarz Wilhelm II
W lipcu 1893 roku pilski fotograf Teodor Graszyński przygotował dla cesarza Wilhelma II album z fotografiami katastrofy znanej jako Studnia Nieszczęścia. Od roku dzieło spoczywa w archiwum Muzeum Staszica. Obejrzyj zdjęcia albumu.
Jedna z kart albumu Teodora Graszyńskiego. „12 czerwca. Przechwycenie źródła, silniejszy strumień wody” - głosi podpis pod zdjęciem. Fot. Marcin Maziarz, album ze zbiorów Muzeum Stanisława Staszica w Pile
Ubiegłotygodniowy, niekontrolowany wypływ wody z odwiertu w Pile - Kalinie przywołał na myśl wspomnienie wydarzenia sprzed 117 lat. W maju 1893 roku z odwiertu studni artezyjskiej u zbiegu ówczesnych ulic Małej Kościelnej i Wielkiej Kościelnej (dzisiejsze okolice Alei Piastów i Placu Zwycięstwa), niespodziewanie silnym strumieniem trysnęła woda. Na szczęście dzisiejszych i historycznych wydarzeń nie da się porównać. Wypływ sprzed ponad wieku przybrał rozmiary katastrofy. Woda tryskała pod tak silnym ciśnieniem, że momentami jej słup sięgał nawet 30 metrów w górę. Ustał dopiero po pół roku. Studnia Nieszczęścia, jak nazwano tragedię o niespotykanych wówczas rozmiarach, zainteresowała prasę niemiecko-, francusko- i anglojęzyczną. Żywioł pochłonął 42 domy - łącznie 127 mieszkań. Szczegółów na temat Studni Nieszczęścia szukajcie w portalu Dawna Piła »
Reklama
Tymczasem rok temu do Piły wrócił unikatowy album związany właśnie z tą katastrofą. Przygotował go w lipcu 1893 r. specjalnie dla cesarza Wilhelma II pilski malarz i fotgraf, Teodor Graszyński. Album zawiera 10 fotografii wykonanych przez Graszyńskiego oraz naszkicowaną ręcznie mapkę zasięgu katastrofy. - Dla nas to o tyle ciekawe, że jest to najstarszy znany nam szczegółowy opis mieszkańców poszczególnych posesji - mówi Maciej Usurski z Muzeum Stanisława Staszica. - Najstarsza księga adresowa pochodzi z 1896 roku.
Album trafił do Berlina, gdzie do 1918 r. znajdował się w prywatnej, cesarskiej bibliotece. Jego późniejsze losy są nieznane. Dopiero w ubiegłym roku „wypłynął” w jednym z berlińskich antykwariatów, a informacja o nim trafiła do Piły dzięki internetowi. - Niestety na stronie antykwariatu był tylko krótki opis, nie było żadnych zdjęć - mówi Maciej Usurski. - Na początku nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, co to tak naprawdę jest. Później pan Marek Fijałkowski, będąc w Niemczech, miał okazję obejrzeć ten album osobiście i potwierdził, że jest to rzecz unikatowa.
Album, który Teodor Graszyński stworzył w jednym egzemplarzu dla cesarza Wilhelma II trafił do Piły na przełomie października i listopada ubiegłego roku. Jego zakup wsparła gmina Piła.
Zakład fotograficzny Teodora Graszyńskiego mieścił się w bezpośrednim sąsiedztwie Studni Nieszczęścia - przy ulicy Wielkiej Kościelnej, ale w okolicy miał całkiem sporą konkurencję. Przy obecnej Wodnej swój zakład miał Oskar Merkel, a przy Rynku - Anton Sikorski i jeszcze jeden fotograf. Jest bardzo prawdopodobne, że również pozostali ówcześni fotografowie dokumentowali katastrofę, jednak dziś znane są wyłącznie zdjęcia Graszyńskiego. - Studnia Nieszczęścia pojawia się również na wielu kartach pocztowych z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku - tłumaczy Maciej Usurski. - Ale na wszystkich kartach są wykorzystywane zdjęcia Graszyńskiego.
Cenny eksponat spoczywa w archiwum Muzeum Stanisława Staszica. Można go oglądać jedynie przy specjalnych okazjach. Taką okazją była ostatnia Noc Muzeów. - Być może uda się w niedługim czasie przygotować wystawę na temat Studni Nieszczęścia - mówi Maciej Usurski. - Jest na ten temat sporo materiałów w archiwach i zbiorach prywatnych, ale wymagają one wielu kwerend i tłumaczenia, bo wszystkie informacje są w języku niemieckim.
Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.