Stanisław Dąbek z Pilskigo Domu Kultury i prowadzący „Karnet kulturalny” w TV Asta, opowiada o swojej rozmowie z Janem Ptaszynem Wróblewskim. O Olterze.
Jan Ptaszyn Wróblewski opowiadał o swoim życiu i uznałem, że skoro jest w Pile, to warto go zapytać o człowieka, który został odkryty, czy przypomniany przez niektórych. Oltera pilanie praktycznie nie znają, nie wiedzą, że mieliśmy fantastycznego perkusistę, który pochodził z Piły. Pamiętam, że Jan Ptaszyn Wróblewski spojrzał na mnie z takim zaciekawieniem i powiedział „Tak, oczywiście, że pamiętam Oltera. Znakomity, wrażliwy muzyk. To co wykonywaliśmy razem, to były bardzo interesujące zdarzenia artystyczne. Odszedł w trochę inną stronę muzyki, to trochę szkoda dla muzyki jazzowej.”. Mówił, że tak utalentowanego muzyka dawno nie widział i miał przyjemność grania z nim.
Po rozmowie, którą odbyliśmy, już poza anteną powiedziałem, że pilanie mało wiedzą o nim, a po drugie, jak już gdzieś tam się dowiadują, to mimo wszystko nie docenia się zawsze tych ludzi, którzy pochodzą stąd. Ptaszyn powiedział, że to niestety taka cecha charakterystyczna dla Polaków. W każdym razie pamięta Oltera, wspomina go jako takiego zawsze cichego, skromnego człowieka, stojącego gdzieś z boku. Natomiast w momencie, kiedy siadał za perkusją, to był demon muzyczny, ktoś dla kogo muzyka miała szczególną wartość w życiu.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.