14 stycznia 2011
Tysiąc skazanych posprząta miasto
Piła skorzysta z pracy skazanych na bezprecedensową skalę. Tysiąc osób z wyrokami prac na cele społeczne, odpracuje je w tym roku na terenie miasta.
Już w grudniu przejścia dla pieszych i chodniki odśnieżało 20 osób oddelegowanych przez Powiatowy Urząd Pracy w ramach robót publicznych, choć początki były trudne. Spośród osób, które miały zacząć pierwszego dnia, dwie były nietrzeźwe, dwie lub trzy wzięły zwolnienia lekarskie, a kolejne dwie lub trzy porzuciły pracę. Na szczęście braki szybko udało się uzupełnić osobami, którym praca przy odśnieżaniu nie jest straszna. Fot. Marcin Maziarz
Czy Piła stanie się czystsza i przyjaźniejsza mieszkańcom dzięki… skazanym? To bardzo prawdopodobne. Dziś w tej sprawie spotkali się przedstawiciele Gminy Piła i Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej. Gmina chciałaby skorzystać z pracy osób, którym wymiar sprawiedliwości w ramach kary zasądza pracę na cele społeczne.
Reklama
Chodzi o osoby, które nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. To najczęściej alimenciarze, wandale czy osoby, które dokonały drobnych kradzieży. Prace, jakie wykonują, nie wymagają specjalnych kwalifikacji - może to być sprzątanie śniegu, koszenie trawy, grabienie liści czy malowanie. Nie jest jednak wykluczone, że konkretna osoba zostanie skierowana do pracy zgodnej ze swoim wykształceniem: na przykład elektryk może naprawić instalację elektryczną.
Dotychczas instytucje samorządowe w Pile niechętnie korzystały z prac na cele społeczne. Jedną z niewielu było I LO przy Pola. Jego dyrektor, Paweł Jarczak, jest zadowolony z tej formy wsparcia szkoły: - To dobry pomysł. Osobom skierowanym powierza się proste prace, które i tak musiałaby wykonać obsługa szkoły. W ten sposób szkolna administracja może skupić się na innych zadaniach.
Korzystanie z prac na cele społeczne ma jedną, za to ogromną zaletę: skazanemu nie płaci się wynagrodzenia. Pracodawca musi mu zapewnić jedynie odzież roboczą, narzędzia pracy i badania lekarskie. Poza tymi kosztami, praca jest zupełnie darmowa. To, jak wygląda, bardzo odbiega od obrazu znanego z amerykańskich filmów. Nikt nie ubiera pomarańczowego kombinezonu z napisem „więzień” na plecach, nikt też nie pilnuje skazanego przy pracy. - Nikt nikomu nie stoi nad głową - tłumaczy Paweł Jarczak. - W szkole została wyznaczona osoba, która zajmuje się koordynacją tych prac. Najpierw przyjmuje skazanego, wskazuje mu pracę do wykonania, wydaje odzież roboczą i narzędzia, a potem sprawdza, czy praca została wykonana. Jeżeli została wykonana prawidłowo - w dokumentach jest zapisywana liczba godzin, które zajęła.
Liczba godzin to istotna informacja dla wszystkich stron. Wyrok sądu za każdym razem „opiewa” właśnie na konkretną liczbę godzin do przepracowania.
Jak powiedział Życiu Piły wiceprezydent miasta Krzysztof Szewc, w tej chwili w regionie jest około trzech tysięcy osób z zasądzonymi pracami na cele społeczne. Swoje wyroki na terenie Piły w tym roku odpracuje tysiąc z nich. Do tego setkę bezrobotnych, którzy skorzystają z robót publicznych, wyznaczy Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Tymczasem wczoraj w serwisie internetowym Powiatowego Urzędu Pracy pojawiła się informacja o wstrzymaniu finansowania m.in. robót publicznych. Powód? Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie podzieliło jeszcze środków na ten rok. Finansowanie tej oraz innych form zatrudnienia jest wstrzymane do czasu przydzielenia pieniędzy. Nie wpłynie to jednak na realizację umowy, jaką z PUP zawarła Gmina Piła. Już w grudniu dwudziestu bezrobotnych odśnieżało przejścia dla pieszych i chodniki, choć dla miasta nie była to łatwa przeprawa. - Spośród dwudziestu bezrobotnych skierowanych przez PUP, dwie osoby pierwszego dnia przyszły do pracy nietrzeźwe, dwie lub trzy od razu wzięły zwolnienia lekarskie, a kolejne dwie lub trzy rzuciły łopaty. Na szczęście szybko udało się te braki uzupełnić - mówi Krzysztof Szewc.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.