Spór wokół szpitalnego lądowiska dla śmigłowców zmierza do końca. Strony są na dobrej drodze do zawarcia ugody, prostą drogę zastąpi łuk, który znajdował się w projekcie.
Konflikt wokół lądowiska dla śmigłowców przy pilskim szpitalu ciągnie się od czerwca ubiegłego roku. Fot. Marcin Maziarz
W sprawie lądowiska dla śmigłowców przy pilskim szpitalu może dojść do ugodowego rozwiązania sporu między inwestorem i wykonawcą - warszawską spółką Mawilux. - Jesteśmy bardzo blisko zawarcia ugody - mówi Roman Czerski, zastępca dyrektora szpitala do spraw inwestycyjnych. - Sąd na pierwszej rozprawie wyznaczył nowy termin spotkania na 29 marca. Wtedy ma dojść do prawnego usankcjonowania wypracowanej wcześniej ugody.
Reklama
Wiele wskazuje na to, że zatwierdzenie ugody przez sąd będzie tylko formalnością. Strony ustaliły już większość jej zapisów. - Według uzgodnień dokonanych w dniu pierwszej rozprawy, spotkaliśmy się z generalnym wykonawcą - mówi Roman Czerski. - Ustaliliśmy, że ma nastąpić realizacja brakujących elementów objętych projektem zamiennym lądowiska.
Jak mówi Roman Czerski, strony nie będą czekać na formalizację ugody - ekipa budowlana, która poprawi sporną drogę do płyty lądowiska wejdzie na plac budowy niezwłocznie po ustaniu mrozów. - Myślę, że sprawnemu wykonawcy nie powinno zająć to więcej niż trzy dni.
Do poprawienia jest również dokumentacja wymagana przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Przypomnijmy: spór w sprawie lądowiska toczy się od czerwca ubiegłego roku i dotyczy głównie czterdziestometrowej drogi dojazdowej do płyty lądowiska. W oryginalnym projekcie miała kształt łuku, jednak w wyniku niedomówień między stronami, wykonawca „wyprostował” ją.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.