Gościnna gospodyni wpuściła do mieszkania mężczyznę podającego się za sąsiada, który właśnie wrócił z Anglii. Okradł ją z pieniędzy i grzecznie podziękował za kawę.
Reklama
Na wnuczka, na gazownika, na sprzedaż obnośną, na pracowników socjalnych, a nawet na chore dziecko… Do tej listy domowi złodzieje dopisali w ostatni weekend kolejną metodę: na sąsiada wracającego z Anglii. Tak właśnie przedstawił się w sobotę 75-letniej mieszkance bloku przy Grunwaldzkiej nieznajomy mężczyzna. Jej czujności nie wzbudziło nawet to, że nie poznała swojego sąsiada, w końcu za granicą przebywał na tyle długo, że mogła zapomnieć o jego istnieniu.
Gość, który twierdził, że w swoim mieszkaniu nikogo nie zastał, poprosił o możliwość skorzystania z telefonu, a następnie o rozmienienie pieniędzy i kubek kawy. Kiedy gościnna gospodyni robiła kawę, mężczyzna znalazł saszetkę z gotówką - 1,9 tys. zł. Był na tyle uprzejmy, że podziękował za poczęstunek. Powiedział, że musi jeszcze na chwilę wyjść na klatkę schodową, gdzie zostawił bagaże. Nie wrócił.
Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.