Nie personalne, a infrastrukturalne. Tor żużlowy w remoncie. Ośrodek jest przymierzany do przejęcia stadionu przy Okrzei. Sławomir Kaźmierczak nie dostał propozycji pokierowania obiektami Centrum - jest na zwolnieniu.
Jedyne maszyny, jakie można dziś zobaczyć na torze żużlowym przy Bydgoskiej, to maszyny drogowe. Weryfikator z Głównej Komisji Sportu Żużlowego PZM przyjedzie do Piły 20 marca. Fot. Marcin Maziarz
Duży ruch na stadionie żużlowym przy Bydgoskiej. Obiekt jest przygotowywany do stanu, który pozwoli uzyskać licencję Polskiego Związku Motorowego na rozgrywki żużlowe w nadchodzącym sezonie. - W ubiegłym tygodniu dwukrotnie spotkałem się z przedstawicielami Speedway Polonii - mówi Dariusz Kubicki, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Ustaliliśmy, że po stronie MOSiR-u będzie wykonanie szeregu prac, które pozwolą uzyskać licencję. Delegat Głównej Komisji Sportu Żużlowego przyjedzie dwudziestego marca.
Reklama
Na tor zostało nawiezionych siedem wywrotek grysu granitowego, została również zakupiona glinka. - Jutro rozpoczniemy prace nad uzupełnianiem i naprawianiem bandy wokół stadionu - mówi Dariusz Kubicki. - W najbliższych dniach zaczniemy uzupełniać siedziska, które zostały zdewastowane w minionych miesiącach. Materiały na ten cel są już przygotowane. Siedziska zostaną pomalowane, tak by cały stadion był jednolity kolorystycznie. Przeprowadzimy prace konserwacyjne na całym obiekcie. Chcemy wymalować ściany, budynki. Kibice narzekali na jakość nagłośnienia - wszystkie głośniki zostały oddane do przeglądu. Znalazło się siedem głośników, których wcześniej nie można było znaleźć. Mam nadzieję, że nagłośnienie ulegnie poprawie.
Na stadionie zostaną także wytyczone nowe miejsca parkingowe. - Od klubu wiemy, że około trzystu osób otrzyma karnety VIP-owskie z prawem wjazdu na teren stadionu - mówi dyrektor MOSiR.
Prace zaplanowane na stadionie żużlowym mają kosztować około 150 tys. zł. Roczny koszt utrzymania obiektu wynosi około 0,5 mln zł.
To nie koniec zmian w MOSiR-ze. Ośrodek może przejąć stadion przy Okrzei, który w tej chwili znajduje się w zarządzie Starostwa Powiatowego. - Wtedy dysponowaliśbyśmy trzema stadionami - mówi Dariusz Kubicki. - Wydaje mi się, że utrzymanie trzech obiektów to trochę za dużo, jak na miasto wielkości Piły.
Zmiany mają zajść także na Płotkach. - Dementuję plotkę, że ośrodek zostanie sprzedany - mówi dyrektor MOSiR-u. - Akwen i pomosty muszą być dostępne dla mieszkańców Piły. Jeśli będzie mowa o prywatyzacji, to będzie ona dotyczyła raczej domków.
Jak się dowiedzieliśmy, były dyrektor Pilskiego Domu Kultury, Sławomir Kaźmierczak, wbrew wcześniejszej zapowiedzi, nie otrzymał propozycji objęcia stanowiska kierownika Zespołu Obiektów Sportowych Centrum (stadion przy Bydgoskiej i ośrodek strzelecki Tarcza). W ubiegłym tygodniu usłyszał ofertę pracy w MOSiR-ze, jednak nie dotyczyła ona stanowiska kierowniczego. Według nieoficjalnych informacji, nie przyjął jej, a do pracy przyniósł zwolnienie lekarskie.
W tym roku na obiektach MOSiR-u będzie pracować (w jednym czasie) dwadzieścia osób, które - zgodnie z wyrokiem sądu - mają do odrobienia godziny prac na cele społecznie użyteczne. Faktycznie takich osób może być nawet sto (np. 5 okresów po 20 osób).
Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.