Pilscy strażacy dziś po raz ostatni ćwiczyli akcję ratunkową na zamarzniętym jeziorze. Lód na Płotkach ma w najgrubszym miejscu zaledwie 10 centymetrów. Wchodzenie na zamarznięte zbiorniki to już rosyjska ruletka.
Strażacy ćwiczyli na zamarzniętych Płotkach ostatni raz w tym sezonie. Fot. Marcin Maziarz
Coraz cieńszy lód na pilskich akwenach. Dziś jego grubość na Płotkach to - w najgrubszym miejscu - 10 centymetrów, ale są takie części jeziora, gdzie ma tylko 3 centymetry, albo nie ma go właściwie wcale. Próba wejścia na tak niepewną taflę z dużym prawdopodobieństwem może zakończyć się - w najlepszym przypadku - nieprzyjemną kąpielą. Tak było kilka dni temu na gliniance przy Kusocińskiego, gdzie lód załamał się pod dziesięciolatkiem. Tylko dzięki szybkiej reakcji przechodniów chłopcu nie stało się nic poza niewielkim wyziębieniem. - Każde wejście na lód w tej chwili może spowodować bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia - mówi starszy kapitan Zbigniew Szukajło z pilskiej straży pożarnej. - Osoba, która wpadnie do wody, niemal automatycznie jest wychłodzona, doznaje takiego paraliżu kończyn, które są w lodowatej wodzie i jest bezbronna.
Reklama
To, jak cienki jest lód, było dziś widać w czasie ćwiczeń strażaków na Płotkach. Tafla na tyle wytrzymała, by utrzymać sanie lodowe i nie załamać się pod ich ciężarem, znajduje się co najmniej 10 metrów od brzegu. - W niektórych miejscach lód jest na tyle mocny, by ratownicy mogli poruszać się po nim, ale kawałek dalej znowu wpadają do wody - mówi rzecznik pilskiej straży. - Odradzamy jakiekolwiek próby wejścia i przemieszczania się po zamarzniętych akwenach.
Jeszcze w ostatnich dniach na zamarzniętym starorzeczu Gwdy można było zobaczyć wędkarzy. Fot. Marcin Maziarz
Dzisiejsze ćwiczenia na Płotkach były prawdopodobnie ostatnimi takimi zajęciami pilskich strażaków w tym sezonie. Po raz pierwszy wzięli w nich udział strażacy - ochotnicy z Wyrzyska. Sanie lodowe używane w czasie akcji na zamarzniętych akwenach, mają wyporność 250 kg. Mogą znajdować się na nich dwaj ratownicy. Ich standardowy „zasięg” - 100 metrów od brzegu - jest ograniczony standardową długością liny, jednak w razie potrzeby liny można łączyć. Na szczęście w kończącym się sezonie zimowych pilscy strażacy nie musieli użyć ich ani razu poza cotygodniowymi ćwiczeniami.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.