Wkrótce na dnie Płotek zamieszka rodzina jaszczurów. Jeden z nich będzie wynurzał się niczym Nessie. „Aleja dinozaurów” ma stać się pierwszą taką atrakcją dla płetwonurków w Europie.
Na pomysł oswojenia dinozaurów wpadł Krzysztof Trawiński. Dwa z nich „mieszkają” już w bazie płetwonurków na Płotkach, pozostałe - większe - w firmowym ogródku. Fot. Marcin Maziarz
Szkoci mają swojego Potwora z Loch Ness, Polacy będą mieli… dinozaura z Płotek. I to nie jednego, a kilka. Wkrótce zamieszkają na dnie pilskiego jeziora, a jeden z nich, niczym - jak twierdzą niektórzy - Nessie, będzie wynurzał się na powierzchnię. Pomysł na pierwszy w Europie podwony park jurajski, już w zeszłym roku miał pilski płetwonurek, Krzysztof Trawiński. W tej chwili ma już komplet pozwoleń, a prawie wszystkie dinozaury, gotowe do zatopienia, stoją w ogrodzie jego firmy przy Alei Niepodległości i w bazie nurkowej na Płotkach.
Reklama
Na dnie jeziora znajdzie się sześć dinozaurów. Będą rozstawione co około 30 metrów i utworzą „aleję dinozaurów”, która ma do Piły przyciągnąć płetwonurków. - Każdy płetwonurek doceni dinozaury pod wodą - tłumaczy Krzysztof Trawiński. - W normalnym parku jurajskim podejdziemy do dinozaura, którego jesteśmy połową albo jedną trzecią, staniemy przy jego nodze i możemy zrobić sobie zdjęcie z tą nogą. Pod wodą możemy zawisnąć przy każdym elemencie: możemy zajrzeć do pyska, spojrzeć w oczy, czy zrobić sobie zdjęcie przy głowie.
Atrakcją dla nie-nurków będzie wynurzający się jaszczur. Konstrukcja, która ma go wynosić na powierzchnię, jest właśnie przygotowywana. - Na ten pomysł wpadł mój brat - mówi Krzysztof Trawiński. - Nurkowie to niewielka część ludzi, którzy przyjeżdżają tu w sezonie, a wynurzający się do połowy dinozaur ma być taką zachętą dla tych, którzy nie nurkują.
Jeden z dinozaurów, które znajdą się na dnie Płotek, to wytwór wyobraźni jego twórcy. Pozostałe będą już gatunkami, które faktycznie żyły na Ziemi. W podwodnej „Alei Dinozaurów” znajdą się m.in. dwa triceratopsy - duży i mały oraz raptor. Ten ostatni będzie miał przymocowane dwie poduszki powietrzne, które niego go „ożywią”.
Dinozaury znajdą się na głębokości od 10 do 15 metrów. - Aleja dinozaurów wytyczy okołopięćdziesięciominutową trasę - tłumaczy Krzysztof Trawiński. - Między dinozaurami będzie można przepłynąć prawie na drugi brzeg jeziora i wrócić tak zwaną podwodną polaną do bazy. Dinozaury znajdą się na głębszej wodzie, prawie na środku jeziora - tam nie będą przeszkadzały ani wędkarzom, ani kąpiącym się, ani ćwiczącym strażakom.
W tej chwili jedyną atrakcją dla płetwonurków, zatopioną na dnie Płotek, jest stary mikrobus Mercedesa. - Myślę, że dalej zostanie ostoją dla rodziny okoni - mówi Krzysztof Trawiński.
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.