29 marca 2011
To on uratował dziesięciolatka spod lodu
O Longinie Kuichu, skromnym dyżurnym ruchu z pilskiego dworca, można powiedzieć jedno: jest bohaterem. To on dwa tygodnie temu uratował chłopca, pod którym załamał się lód. W dzieciństwie przeżył podobną przygodę.
Longin Kuich - to on uratował dzisięciolatka, pod którym załamał się lód. Fot. Marcin Maziarz
Longin Kuich pracuje na stacji Piła Główna. Jest dyżurnym ruchu. Oprócz tego jest także bohaterem. To on dwa tygodnie temu wyciągnął z glinianki przy Kusocińskiego nieostrożnego dziesięciolatka, pod którym załamał się lód. Pan Longin szedł razem z córką chodnikiem wzdłuż ulicy, przy której leży glinianka. Ruszył chłopcu na ratunek, nie zatanawiając się nad ewentualnymi konsekwencjami. - Miałem tylko pecha, bo woda była trochę zimna - żartuje dziś. - Rozbierałem się po drodze, myślałem, że będę musiał nurkować za chłopcem, ale nie było tak źle.
Reklama
Dziś wiadomo, że chłopców było dwóch. Uwagę ratownika zwrócił jeden z nich, który nerwowo biegał po brzegu. - Zatrzymałem się. Ten chłopiec od razu zaczął biec w moją stronę, krzyczał „proszę pana, tam się topi chłopak”. Chłopiec, który był w wodzie, wisiał w przerębli na łokciach.
Ratunek ułatwiło powalone drzewo. Przypadkowy ratownik wszedł na nie, za drugim razem udało mu się ułamać suchy konar, który podał dziecku. - Chłopiec wykonywał wszystkie polecenia, nie wykonywał nerwowych ruchów - opowiada pan Longin. - Powoli ciągnąłem go w stronę brzegu. Modliłem się tylko, żeby ten konar nie pękł. Potem złapałem go jedną ręką za kurtkę, drugą - za rękę, ale czułem, że zaczął mi się wyślizgiwać. Na szczęście pojawił się drugi pan, który jechał rowerem - pomógł wyciągnąć chłopca za drugą rękę.
Jak mówi bohater, to, co należy robić, by pomóc osobie pod lodem, zapamiętał… z telewizji. Odwagi dodało mu też to, że bardzo dobrze pływa.
Dziś, w czasie sesji Rady Miasta Piły postawa Longina Kuicha została uhonorowana listem gratulacyjnym i okazałym bukietem kwiatów. Wręczyła je komendant pilskiej policji podinspektor Beata Różniak-Krzeszewska. - Pan Longin ratował dziecko narażając własne życie - powiedziała. - Stąd też prośba do pana prezydenta, by taka postawa została zaakcentowana w czasie sesji Rady Miasta.
Bohater ma za sobą podobną przygodę, jak chłopiec, którego uratował. - Jako dzieciak też siedziałem pod lodem - mówi.
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.