W Geovicie rośnie konkurencja dla parku linowego w Rudnicy. W GeoParku na razie dwie trasy: dla dorosłych i dzieci. Zmiany też w samym ośrodku: mieszkańców Piły chce przyciągnąć m.in. grillem.
Park linowy na terenie Geovity powstaje od dwóch tygodni. Fot. Marcin Maziarz
Wygląda na to, że Płotki czeka w tym roku rekreacyjny rozkwit. Dinozaury, które „zamieszkają” na dnie Płotek w kwietniu, nie będą jedyną turystyczną nowością w tym wypoczynkowym zakątku miasta. W ośrodku Geovita od dwóch tygodni bez rozgłosu powstaje park linowy. To pomysł Leszka Grabowskiego, który na co dzień żyje ze wspinania. Jego firma Alpinex specjalizuje się w pracach wysokościowych, ale w tym sezonie oprócz usług na kominach i dachach zacznie zarabiać także na rozrywce.
Reklama
W tej chwili na terenie GeoParku Linowego - bo tak ma się nazywać park na terenie Geovity - trwają prace przy montażu platform i lin asekuracyjnych. Powstaną dwie trasy: dla dorosłych i dla dzieci. Dorośli będą mieli do pokonania około 300 metrów na wysokości 6 - 7 metrów nad ziemią. - Trasa dla dorosłych będzie składała się z dziewiętnastu przeszkód - opowiada Leszek Grabowski. - Znajdą się tam trapezy, dwa zjazdy tyrolskie długości około 40 - 50 metrów, drabinki, słupy, most birmański, most tybetański… Wysokość i trasa na pewno pozwolą na poczucie adrenaliny i dostarczą emocji nie tylko nam, ale i znajomym kibicującym na dole.
Trasa dla dzieci będzie trzykrotnie krótsza. Tu zjazd tyrolski będzie miał około 20 - 30 metrów.
Nad bezpieczeństwem pokonujących kolejne przeszkody będą czuwać osoby po szkoleniu alpinistycznym pod okiem instruktora Polskiego Związku Alpinizmu i po egzaminie. - My jesteśmy taternikami jaskiniowymi i bardzo dużą wagę przykładamy również do sprzętu, którego używamy - mówi twórca GeoParku Linowego. - Cały sprzęt ochrony indywidualnej, czyli szelki bezpieczeństwa, lonże czy akcesoria typu karabińczyki i bloczki, będą czołowych producentów sprzętu górskiego, z certyfikatem dopuszczającym do zabaw alpinistycznych. Liny asekuracyjne rozpięte między kolejnymi platformami są wykonane ze stali galwanizowanej, ocynkowanej i mają wytrzymałość do sześciu ton.
Główna trasa GeoParku Linowego będzie miała około 300 metrów. Znajdzie się na niej 19 przeszkód. Fot. Marcin Maziarz
Leszek Grabowski myśli już o rozbudowie parku linowego. Las za płotem Geovity pozwoliłby na zbudowanie okazałego obiektu z kilkoma trasami dla dorosłych, jednak te działki należą już do Lasów Państwowych i gminy. Jeżeli udałoby się dogadać z MOSiR-em, który jego gospodarzem jednej z sąsiadujących działek, możliwe byłoby zbudowanie zjazdu tyrolskiego długości nawet stu metrów.
Najbardziej interesująca w tej chwili informacja, to termin otwarcia. Ten zależny jest m.in. od dostaw specjalistycznego sprzętu dla parku linowego, a niektóre z nich już zdążył się opóźnić. Wstępny plan zakłada otwarcie na długi weekend majowy - w piątek 29 kwietnia. Ta data jednak może jeszcze się zmienić. Cena? Również nie jest jeszcze ustalona, jednak właściciel GeoParku Linowego zdradza, że wejście osoby dorosłej będzie kosztowało między 25 i 29 zł, natomiast za bilet dla dziecka zapłacimy między 15 i 19 zł. Będą również pakiety rodzinne i grupowe.
Ale i w samej Geovicie w tym sezonie mają zajść zmiany. Ośrodek chce otworzyć się na mieszkańców Piły i przyciągnąć ich nie tylko parkiem linowym, ale i gastronomią. - Będziemy serwować nie tylko dania restauracyjne - mówi dyrektor pilskiej Geovity, Jadwiga Perlińska. - Chcemy poszerzyć ofertę małej gastronomii, nie tylko o lody, zapiekanki i piwo, ale także o grill, który będzie działał codziennie. Chcemy zachęcić mieszkańców Piły do opuszczenia murów i wypoczynku w lesie i nad jeziorem.
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.