15 maja 2011
150 kajaków na Gwdzie w walce o wolną Rurzycę
W promieniu 30 km od Piły trudno było o wolny kajak. Ponad 300. kajakarzy przepłynęło Gwdą, by zwrócić uwagę na absurdalną sytuację, jaka powstała w rezerwacie Wielkopolska Dolina Rurzycy.
W Kajakowej Masie Krytycznej popłynęło około 150. kajaków. Fot. Przemek Grabiński
Piła była dziś polską stolicą turystyki kajakowej. Co prawda pogoda trochę pokrzyżowała kajakarzom szyki i część osób, które zapowiadały udział w Kajakowej Masie Krytycznej, nie dojechała, ale Gwdą i tak popłynęło około 150 kajaków. Było to - jak do tej pory - największe w tym roku kajakowe wydarzenie w Polsce.
Wszystko przez pochopnie stanowione prawo. W 2008 roku został utworzony rezerwat Wielkopolska Dolina Rurzycy. I wszyscy cieszyliby się z kolejnego miejsca, w którym przyroda jest chroniona w swojej naturalnej formie, gdyby nie to, że ktoś zapomniał o uchwaleniu planu użytkowania rezerwatu. - A jeżeli nie ma planu użytkowego, z litery prawa jest zakaz wstępu na teren rezerwatu - tłumaczył w Radiu Eska organizator Kajakowej Masy Krytycznej Krzysztof Hancewicz. - Dopiero program użytkowy pozwala na prowadzenie określonych działań na terenie rezerwatu.
Do rezerwatu Wielkopolska Dolina Rurzycy można wejść lub wpłynąć zupełnie legalnie. Żeby to zrobić, trzeba jednak się trochę pomęczyć i zrobić to odpowiednio wcześnie. W Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu można złożyć wniosek o umożliwienie organizacji na przykład spływu kajakowego. Trzeba to jednak zrobić z trzydziestodniowym wyprzedzeniem, a do wniosku koniecznie dołączyć opłatę administracyjną.
Absurdu sytuacji, w której znaleźli się turyści - nie tylko kajakowi, bo zakaz wstępu dotyczy wszystkich form ruchu - dopełnia spojrzenie na drugi brzeg Rurzycy. Na pewnym odcinku przez sam środek rzeki biegnie granica między województwami Wielkopolskim i Zachodniopomorskim. Tam rezerwat Dolina Rurzycy został utworzony już w 2005 i został dla niego opracowany plan użytkowy. Po zachodniopomorskiej stronie rzeki można pływać, spacerować i jeździć rowerem, i - jak organizatorzy Masy napisali w swoim serwisie internetowym - tam turystyka nie szkodzi przyrodzie.
- Chcemy pokazać, że kilku osobom w Pile zależy, żeby móc korzystać z tego pięknego zakątka kraju - mówi Krzysztof Szyda, jeden z uczestników Kajakowej Masy Krytycznej. - Uprawiając aktywną turystykę w naszej okolicy nie sposób pominąć Rezerwat Diabli Skok, Rurzycę czy papieski kamień. To są miejsca, które dla każdej osoby uprawiającej turystykę powinny być jak Mekka.
- Szlak papieski jest przystępny dla rodzin - mówi Kasia Gozdek z Jeziorek, która kajakiem pływa rekreacyjnie od kilku lat. - Jest płytko, fajne, wąskie jeziora i przede wszystkim czysta woda. Nie mogę zrozumieć tego, że rezerwat jest niedostępny. Na całym świecie istnieją parki przyrody i wszędzie są dostępne.
W Kajakowej Masie Krytycznej wzięło udział ponad 150 kajaków, którymi popłynęło ponad 300 osób. Wydarzeniu towarzyszyła pisemna prośba do władz o przyjrzenie się działaniom Regionalne Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. Są już nawet pierwsze efekty. - Zakulisowo wiem, że wskutek przygotowań do Masy Regionalna Dyrekcja rozpoczęła rozmowy ze znakarzami - turystami, którzy zajmują się wytyczaniem szlaków - mówi Krzysztof Hancewicz. - To nie tylko szlaki kajakowe, ale też rowerowe i piesze.
O tym jak przebiegała Kajakowa Masa Krytyczna usłyszycie też w Radiu Eska Piła na 105,6. Posłuchaj dźwieku przygotowanego przez Przemka Grabińskiego z Eski:
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.