Michał D. dwukrotnie nie skierował pacjentki na badania piersi. Dwa lata później kobieta zmarła na raka. Prokuratura zarzuca mu spowodowanie zagrożenia życia lub zdrowia kobiety.
Reklama
Rok więzienia i zakaz wykonywania zawodu grozi pilskiemu lekarzowi, Michałowi D. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia, w którym zarzuca lekarzowi błąd w sztuce lekarskiej. Michał D. dwukrotnie w 2006 r. badał 45-letnią pacjentkę. Dwukrotnie stwierdził także rozległe zmiany mastopatyczne w piersiach, jednak nie zlecił przeprowadzenia dodatkowych badań obrazowych - USG i mammografii - oraz badań mikroskopowych materiału pobranego w czasie biopsji. Jak można przeczytać w akcie oskarżenia, miał w ten sposób spowodować znaczące opóźnienie w postawieniu prawidłowej diagnozy i - co za tym idzie - opóźnienie podjęcia leczenia choroby nowotworowej, czym doprowadził do bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia pacjentki. Kobieta zmarła pod koniec 2008 r. z powodu nowotworu.
- Prokurator zarzut opóźnienia diagnostyki oparł na opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Łodzi - tłumaczy prokurator Maria Wierzejewska-Raczyńska. - Biegli wypowiadali się w tej sprawie dwukrotnie, stąd tak długi termin prowadzenia postępowania przygotowawczego. Pełnomocnik pokrzywdzonej zawiadomił nas o podejrzeniu błędu w sztuce lekarskiej w 2006 roku. Ubolewam, że niemal standardem jest, że na specjalistyczne opinie w zakładach medycyny sądowej oczekujemy średnio od roku do trzech lat. W tym przypadku biegli ocenili zaniechania, których dopuścił się lekarz, jako medyczny błąd decyzyjny.
Lekarzowi grozi tylko rok pozbawienia wolności, ponieważ jego działanie zostało ocenione jako nieumyślne. Po wysłuchaniu zarzutów, lekarz nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Maria Wierzejewska-Raczyńska zaznacza, że prokuratura nie zarzuca Michałowi D. spowodowania śmierci pacjentki. - Kobieta zachorowała na raka i być może od początku ten wyrok był wpisany w jej chorobę. Tego nikt nie jest w stanie stwierdzić. Jednak niewątpliwie tak znaczące opóźnienie czynności diagnostycznych wpłynęło na zagrożenie dla jej zdrowia i życia, i biegli w swojej opinii podkreślają, że badania, które winien zlecić oskarżony, to standard, który powinien stosować każdy lekarz. Tym bardziej, że ta pacjentka została skierowana do specjalisty przez ginekologa, z podejrzeniem choroby nowotworowej.
Klub Malucha CIUCIUBABKA, ul.Konopnickiej 15.To magiczne miejsce,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.