2 czerwca 2011
Skocz na grilla. Na Placu Zwycięstwa
Uliczny konkurs skoku o tyczce, wielkie grillowanie i koncert. A to wszystko na Placu Zwycięstwa. Wydaje się nieprawdopodobne? 11 czerwca sprawdź na własne oczy i stań do konkursu grillowania. Z własnym grillem.
11 czerwca Plac Zwycięstwa ma być grillowym centrum Polski. Fot. Fotolia
Reklama
Co ma wspólnego konkurs skoków o tyczce z wielkim grillowaniem? Te z pozoru dwa różne światy spotkają się 11 czerwca w Pile. Impreza będzie jeszcze bardziej nietypowa, jeżeli do jej opisu dodamy miejsce w którym się odbędzie. Nie będzie to żaden z pilskich stadionów, a… Plac Zwycięstwa. Na koniec koncert.
Konkurs skoku o tyczce odbędzie sie w Pile po raz pierwszy. Nie będą to byle jakie zawody, bo przyjadą również zawodnicy zagraniczni, a wyniki uzyskane w czasie imprezy będą liczyć się do minimów kwalifikacyjnych na seniorskie Mistrzostwa Świata i młodzieżowe Mistrzostwa Europy. Do Piły przyjedzie specjalny rozbieg dla skoczków, sprowadzony na tę okazję z Międzyzdrojów. Stanie gdzieś w okolicy fontanny na Deptaku. W którym dokładnie miejscu - to zostanie ustalone w dniu zawodów, bo ustawienie rozbiegu i zeskoku zależy od kierunku wiatru.
Za część sportową imprezy odpowiada Przemysław Czerwiński, z pochodzenia pilanin, wychowanek Gwardii, obecny brązowy medalista Mistrzostw Europy w skoku o tyczce, uczestnik Igrzysk w Pekinie w 2008. - Fajne jest to, że wychodzimy ze stadionu. Rozbieg przeciętnego tyczkarza to około czterdziestu metrów. Znaleźliśmy fajne miejsce przy fontannie. Z pierwszych pomiarów z geodetą wyszło nam, że wszystko się tam zmieści.
Jak mówi Przemek Czerwiński, „uliczne” zawody w skoku o tyczce są dość popularne. - Zadaliśmy sobie pytanie, dlaczego nie miałyby się odbyć w Pile.
Na zawody do Piły ma przyjechać czołówka polskich tyczkarzy: Paweł Wojciechowski (13 lutego ustanowił halowy rekord Polski: 5,86 m), Łukasz Michalski (5,80, finalista ubiegłorocznych Mistrzostw Europy, zwycięzca Diamond League), Mateusz Didenkow (również finalista Mistrzostw Europy). Będzie też tyczkarska młodzież i zawodnicy zagraniczni. Ich przyjazd nie jest jeszcze potwierdzony, dlatego o nazwiskach na razie nikt nie chce jeszcze mówić, jednak wiadomo, że chodzi o zawodników z Rosji i Ukrainy.
Przemka Czerwińskiego nie zobaczymy z tyczką w rękach z powodu kontuzji - niedawno przeszedł operację rekonstrukcji chrząstki w stopie. Przez cały czas będzie można go jednak zobaczyć i… usłyszeć w roli spikera zawodów.
Sportową część imprezy firmuje Przemysław Czerwiński - jedyny olimpijczyk urodzony w Pile. Fot. Marcin Maziarz
Dla zawodników ważne jest „wyjście” ze stadionu. Wszystko przez… doping. Oczywiście ten legalny. - Na stadionie konkurencje są rozłożone, zawodnik musi mieć dużą podzielność uwagi - mówi Przemek Czerwiński. - Widzowie na trybunach są pięćdziesiąt, czy sto metrów od zawodnika. Tu mają ich prawie na wyciągnięcie ręki i zawodnicy to czują. Skoki odbywają się przy muzyce, a zawodnicy wybierają własne utwory, przy których chcą skakać. Na zawodach stadionowych nie można tego zrobić. Tutaj ludzie wyklaskują rytm. To naprawdę się czuje, niejeden zawodnik ma gęsią skórkę, i to pomaga. To taki legalny doping.
Uliczne zawody w skoku o tyczce rozpoczną się o 16.00. Wcześniej na zielonej części Placu Zwycięstwa rozpocznie się wielkie grillowanie. O co chodzi? To tak naprawdę pierwsze w Pile zawody w grillowaniu, choć oczywiście nie ma obowiązku uczestniczenia w nich. W sobotę, 11 czerwca, każdy będzie mógł przynieść na Plac Zwycięstwa swój własny grill, wygodnie się rozsiąść i… cieszyć sie grillowym piknikiem w centrum miasta. Nie trzeba dźwigać ze sobą węgla - ten funduje MOSiR. Trzeba jednak przynieść to, co chcemy później zjeść, lub czym mamy zamiar poczęstować komisję konkursową. - chcielibyśmy zaprosić pilskich restauratorów, aby zasiedli w konkursowym jury i wyłonili zwycięzcę - mówi dyrekror MOSiR-u, Dariusz Kubicki. - Nie ma ograniczeń, jeżeli chodzi o potrawy. Można grillować, mięsa, ryby, warzywa, nawet owoce - co kto chce.
Ci z pilan, którzy nie mają własnego grilla, prawdopodobnie będą mieli do dyspozycji grille „publiczne”. Na miejscu będzie także gastronomia.
Wielkie grillowanie organizują wspólnie Uniwersytet Adama Mickiewicza i MOSiR. Imprezę zakończy koncert. Kto pojawi się na scenie o 19.00? Trwa dopinanie ostatnich szczegółów umowy. Jak udało nam się ustalić, będzie to koncert hiphopowy. Tym razem nie będzie gwiazdy MTV czy Vivy, będzie za to ciekawe brzmienie. Męskie lub żeńskie. Informacji o tym, kto zagra na wielkim grillowaniu na Placu Zwycięstwa, szukajcie w Życiu Piły.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.