10 czerwca 2011
Miejscy strażnicy szybsi. Na skuterach
Dwa skutery dołączyły do parku maszynowego pilskiej Straży Miejskiej. Strażnicy szybciej dotrą tam, gdzie patrol pieszy jest zbyt wolny, a samochód nie wjedzie. Na przykład na Wyspę czy do parku.
W tym tygodniu na ulicach Piły pojawili się strażnicy miejscy na skuterach. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
W poniedziałek park maszynowy pilskiej Straży Miejskiej wzbogacił się o kolejne pojazdy. Są to dwa nowe skutery - pierwsze takie jednoślady w historii pilskiej służby municypalnej. - Skutery pozwolą nam na szybszy dojazd tam, gdzie jesteśmy potrzebni i na to, by lepiej wykorzystać czas pracy - mówi komendant pilskiej Straży Miejskiej, Wojciech Nosek. - Również teraz, kiedy miasto jest rozkopane, możemy poruszać się o wiele sprawniej. Czasem okazuje się nawet, że na miejscu jesteśmy przed policją czy pogotowiem.
- Skuterem można dojechać tam, gdzie nie wjedzie samochód - dodaje Olgierd Ochocki, który nowego jednośladu dosiadł jako pierwszy. - Chodzi na przykład o Park Miejski, Wyspę, czy teren lotniska, gdzie są największe dzikie wysypiska śmieci. Poza tym skuter jest szybszy niż patrol pieszy.
Silniki skuterów mają pojemność 50 centymetrów sześciennych, więc nie rozwijają zawrotnych prędkości, ale też nie mają służyć do ścigania piratów drogowych. Ich kierowcy nie muszą mieć prawa jazdy kategorii A.
Na razie nie są planowane kolejne zakupy pojazdów dla Straży Miejskiej. W tej chwili - oprócz nowych jednośladów - Straż Miejska ma na wyposażeniu także dwa rowery i osobowo - dostawczego Fiata Doblo. - Myślę, że przy osiemnastu etatowych strażnikach nie ma takiej potrzeby - mówi komendant. - Na jednej zmianie pracuje ośmiu strażników, z których dwie osoby poruszają się rowerami, dwie skuterami i dwie samochodem.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.