12 czerwca 2011
Najlepsi polscy instruktorzy jazdy są w Pile
Czy pilanie jeżdżą najbezpieczeniej w Polsce? - Wszyscy po kursach myślą, że są mistrzami świata i po dwóch - trzech miesiącach pozwalają sobie na zbyt wiele - mówi mistrz Polski instruktorów.
Podium 12. turnieju instruktorów nauki jazdy. Miejsce 1: Robert Adamczewski (Piła), miejsce 2: Dawid Dudziak (Piła), miejsce 3: Ireneusz Tausz (Piła). Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Pilanie najlepszymi kierowcami w Polsce? Na to mogłoby wskazywać podium konkursu o miano najlepszego polskiego instruktora jazdy. Wszystkie trzy miejsca zajęli instruktorzy z Piły. - Można powiedzieć, że to takie mistrzostwa Polski - tłumacz Jacek Bogusławski z firmy Credo, współorganizator konkursu.
Do Piły przyjechali 34 instruktorzy z całej Polski (wśród nich 4 panie), wybrani w eliminacjach regionalnych. Finał konkursu trwał dwa dni. W piątek instruktorzy rozwiązywali złożony z 18 pytań test. Sobota była dniem praktycznym - uczestnicy startowali w pięciu konkurencjach. Pierwsze - i chyba najważniejsze w codziennej praktyce - było udzielanie pierwszej pomocy. Później trzeba było usiąść za kierownicą i zaliczyć - kolejno - jazdę na trolejach (symulacja śliskiej nawierzchni), próbę sir Lancelota (chodzi o celność - zamocowaną z przodu samochodu szpadą trzeba zebrać kółka), tacę stewarda (tor przeszkód z zamocowaną na masce lekko wklęsłą tacą, na której znajduje się piłka; jeżeli piłka spadnie - trzeba wysiąść i położyć ją na miejscu, co trwa cenne sekundy), jazdę po łuku i parkowanie przodem oraz tyłem. Zaproszeni VIP-owie mieli własną konkurencję - jazdę sportowym Maluchem.
- Uczestnicy radzili sobie bardzo dobrze - mówi Jacek Bogusławski. - Kiedy rozmawialiśmy w gronie gości i organizatorów o przebiegu turnieju, dyrektor WORD-u spojrzał na plac manewrowy i stwierdził, że samochody jeszcze nigdy nie jeździły po nim tak szybko.
Najlepszym instruktorem jazdy w Polsce został Robert Adamczewski z Piły. Na jego szyi zawisły aż cztery medale - trzy za poszczególne konkurencje i złoto za klasyfikację generalną. - Największe problemy miałem z cofaniem, mogłem tam urwać jeszcze kilka sekund, ale za wjechanie na linię były wysokie kary - powiedział po wręczeniu nagród. - Trzydziestosekundowa kara praktycznie dyskwalifikowała, dlatego postanowiłem pojechać trochę bardziej zachowawczo. Dwa lata temu na zawodach w Bełchatowie trochę nie poszło mi na trolejach, dlatego poćwiczyłem trochę ten element i tym razem było już dobrze.
Robert Adamczewski jest instruktorem jazdy od pięciu lat. Prowadzi jedną ze szkół jazdy w Pile. Na fotelu instruktora siada codziennie. Jak zaznacza kurs u mistrza Polski instruktorów wcale nie gwarantuje zdania egzaminu za pierwszym razem. - Nie zawsze jest tak kolorowo. Życzyłbym sobie, żeby wszyscy zdawali, ale trzeba spojrzeć obiektywnie. Często kursanci zdają za pierwszym razem, ale często też mają poprawki - tak jest wszędzie.
Robert Adamczewski jest przekonany, że jeździć można nauczyć każdego. - To kwestia czasu - mówi. - Trzydzieści godzin zapisane w ustawie niektórym wystarczy w zupełności, dla innych to będzie zaledwie jedna trzecia. Z taką osobą siadam i uzgadniamy co robimy dalej - ile dodatkowych godzin kursant powinien wyjeździć.
Jak mówi najlepszy polski instruktor jazdy, największy problem kierowców, którzy dopiero dostali do ręki wymarzony różowy kartonik, tkwi w głowie. - Wszyscy po kursach myślą, że są już mistrzami świata i po dwóch - trzech miesiącach wydaje im się, że ich umiejętności są na tyle duże, że pozwalają sobie na zbyt wiele. Wtedy zdarzają się różne dziwne sytuacje. W lutym ma wejść w życie nowy Kodeks Drogowy, w którego projekcie zapisano, że w ciągu ośmiu miesięcy od zdanego egzaminu trzeba przeszkolić się w ośrodku doskonalenia techniki jazdy. Zobaczymy jak to będzie funkcjonowało w rzeczywistości. Wydaje mi się, że dziś największym problemem jest prędkość, która jest najczęstszą przyczyną wypadków powodowanych przez młodych ludzi.
Na podium za Robertem Adamczewskim uplasowali się Dawid Dudziak i Ireneusz Tausz. Organizatorem turnieju była Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców przy wsparciu Pilskiego Stowarzyszenia Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców, Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Pile, SPH Credo. Imprezie patronowało Ministerstwo Infrastruktury. Rozmowę ze zwycięzcą turnieju usłyszysz także w Radiu Eska Piła na 105,6.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.