Wyrzucasz śmieci w lesie? Wkrótce możesz dostać rachunek z nawet pięciocyfrową kwotą. Bezprzewodowe kamery Straży Miejskiej pojawią się tam, gdzie pilanie „oszczędzają” najchętniej.
Dzikich wysypisk w Pile nie brakuje. To przy Fabrycznej (rejon Walki Młodych) należy do największych. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Piła i okolice słyną z lasów, ale spacer dowolną leśną ścieżką obnaża brudną prawdę: jesteśmy bardzo oszczędnym narodem, mieszkamy w mieście bardzo oszczędnych obywateli. Niestety, nie ma powodu do radości, bo oszczędzamy - i to mocno - na opłatach za wywóz śmieci. Na początku tego roku Straż Miejska na terenie miasta zidentyfikowała ponad 40 dzikich wysypisk. Są systematycznie uprzątane, niektóre udało się zlikwidować, inne równie systematycznie „ożywają”, pojawiły się też dwa nowe. Na dziś - jak mówi komendant pilskiej Straży Miejskiej Wojciech Nosek - Straż wie o około trzydziestu „aktywnych” dzikich wysypiskach.
„Na lewo” wyrzucamy wszystko co się da: nie tylko „zwykłe” śmieci z domu, ale także stare meble, telewizory, opony, części samochodowe, gruz i odpady po remoncie. Można zobaczyć nawet nierozpakowane paczki gazetek promocyjnych sieci handlowych, których kolporterom nie chciało się roznosić do domów. Śmieci pozbywamy się wszędzie: nie tylko w lasach, ale także w opuszczonych budynkach, przy drogach, na łąkach - dosłownie wszędzie gdzie się da, gdzie - to warunek niezbędny - nikt nas nie zobaczy i skąd da się szybko uciec.
Śmieci chętnie podrzucamy także sąsiadom. Te gazetki reklamowe sieci handlowych nie zostały nawet rozpakowane. Zamiast do mieszkańców Piły trafiły do lasu w okolicy Piaszczystego, tuż za granicą powiatów pilskiego i czarnkowsko-trzcianeckiego. Fot. Marcin Maziarz
Wkrótce nielegalne pozbywanie się śmieci stanie się ryzykowne. Straż Miejska ma już dwa zestawy bezprzewodowych kamer. Działają wszędzie tam, gdzie jest zasięg telefonii komórkowej, czyli… właściwie wszędzie. Są mobilne, co jakiś czas będą przenoszone w nowe miejsca. - Kamery będą instalowane w miejscach, w których najczęściej spotykamy się z wyrzucaniem śmieci. Oczywiście będą zakamuflowane - mówi Wojciech Nosek. - Uprzątnięcie jednego dzikiego wysypiska to koszt w granicach dwóch - trzech tysięcy złotych. Koszty sprzątania za każdym razem pokrywa budżet miasta i o taką kwotę za każdym razem jesteśmy ubożsi.
Obraz z kamer będzie transmitowany przez całą dobę. - Jeżeli do zdarzenia dojdzie w godzinach naszej pracy, myślę, że patrol pojawi się na miejscu w ciągu pięciu minut - tłumaczy komendant Straży Miejskiej. - Jeżeli stanie się to po godzinach pracy Straży, sprawą zajmą się funkcjonariusze policji.
Obraz z kamer Straży Miejskiej jest transmitowany przez całą dobę. Kamery są mobilne - zostaną zakamuflowane tam, gdzie najchętniej pozbywamy się śmieci. Fot. Marcin Maziarz
Jeżeli jednak zaryzykujesz wyrzucenie śmieci „na dziko” i zostaniesz złapany (niekoniecznie na gorącym uczynku), nie skończy się na uprzątnięciu nielegalnego wysypiska. Łączny rachunek za oszczędność kilkuset złotych może wynieść nawet… kilkanaście tysięcy. Komendant Straży Miejskiej zapowiada, że w tym wypadku sprawcy nie mogą liczyć na pobłażliwość. - Jeżeli ktoś zostanie złapany na wyrzucaniu śmieci, nie otrzyma mandatu od strażnika, ale wniosek zostanie od razu skierowany do sądu. Sąd może wymierzyć karę do pięciu tysięcy złotych. Mamy również możliwość skierowania sprawy do inspektora sanitarnego i ochrony środowiska. Tu nie ma już „widełek” kar - jest obligatoryjna kara w wysokości dziesięciu tysięcy złotych. Z tej możliwości będziemy korzystać w sytuacjach, kiedy udowodnimy duże ilości wyrzucanych śmieci.
Z prostej kalkulacji wynika, że nie opłaca się wyrzucać śmieci na dziko. W pilskiej firmie Tip-Top wypożyczenie kontenera na gruz na 10 dni to koszt niecałych 240 zł. W tej cenie jest już wywiezienie zawartości na składowisko. Jeżeli w kontenerze oprócz gruzu znajdzie się także styropian, folie, papa, czy stare meble, cena rośnie do minimum 450 zł, jednak nadal przy kosztach remontu nierzadko dochodzących, czy nawet przekraczających 10 tys. zł, nie warto oszczędzać na wywozie i utylizacji pozostałości. „Oszczędność” może przekroczyć wartość nowej łazienki.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.