Na dawnym placu apelowym koparka odkryła piwnice zniszczonego pod koniec wojny, dużego budynku. Badacze są ostrożni w spekulacjach, jaką rolę mógł pełnić.
Na pozostałości po dużym budynku ekipa budowlana natrafiła w czasie robienia wykopu pod fundamenty nowego bloku. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Kolejna tajemnica dawnej Piły odkryta. Odsłoniła ją koparka w czasie robienia wykopu pod fundamenty nowego bloku przy Szybowników. Pod dawnym placem apelowym, tuż za bramą pilskiego lotniska przez dziesięciolecia kryły się piwnice dużego budynku. Być może w ten sposób został odkryty fragment hali, w której w czasie II wojny światowej były montowane lub naprawiane samoloty. I to dużo bardziej zaawansowane, niż sądziliśmy do niedawna.
Na placu budowy są członkowie Pilskiego Stowarzyszenia Miłośników Eksploracji „Albatros”, którzy we współpracy z archeologiem Jarosławem Rolą i za zgodą kierownika budowy, przeszukują i dokumentują odkopane gruzowisko. Czym było w przeszłości? - Istnieje zdjęcie z 1943 roku, na którym w tym miejscu widać potężną halę - mówi Marek Cieślak, prezes „Albatrosa”. - Jesteśmy tu już trzeci dzień, odkrywa się potężny obiekt. Obserwujemy co się dzieje. Jeżeli będą jakieś wejścia, będziemy próbowali wejść - oczywiście w granicach rozsądku. Prawdopodobnie w tym miejscu znajdowała się jakaś kotłownia. Dwa dni temu został wykopany piecyk, są ciągi konstrukcyjne.
Budynek został zniszczony prawdopodobnie pod koniec wojny - na ścianach wyraźnie widoczne są ślady wypalenia. - Ilości gruzu, które tu się znajdują, wskazują, że był w to miejsce jeszcze dowożony - mówi Marek Cieślak.
Ostrożny w wysuwaniu tez na temat tego, co mogło znajdować się w budynku, jest Maciej Usurski, historyk z Muzeum Staszica. - Obiekt na pewno znajdował się na terenie lotniska przed wojną. Z przedwojennych planów miasta wynika, że mniej - więcej w tym miejscu była duża budowla w kształcie prostokąta. Co to może być? Trudno powiedzieć. Na pewno coś związanego z infrastrukturą lotniska. Trzeba by poszukać w starych planach miasta. Na gorąco trudno cokolwiek powiedzieć.
Messerschmitt Me-262 był pierwszym użytym bojowo samolotem odrzutowym. Ten egzemplarz znajduje się w muzeum w Cosford w Wielkiej Brytanii. Czy takie samoloty były produkowane w Pile? Fot. Paul Maritz/Wikipedia na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa Na Tych Samych Warunkach 3.0
Historyk nie wiąże obiektu z fabryką samolotów Albatros. - Zakłady powstały krótko przed pierwszą wojną światową - w kwietniu 1914 roku. Po zakończeniu wojny, na mocy Traktatu Wersalskiego, Niemcy nie mogli posiadać lotnictwa, dlatego zakłady zostały zlikwidowane. Był tutaj tartak, później - krótko - obóz przejściowy dla Polaków mieszkających w okolicach Piły. Natomiast w czasie drugiej wojny światowej działały tutaj zakłady Ludwiga Hansena. Zajmowały się one przede wszystkim remontami samolotów, ale z ostatnich ustaleń wiemy, że również montowano tu samoloty. Na pewno Focke Wulf Fw-189 i odrzutowe Messerschmitt Me-262.
To dość sensacyjna informacja, bo do tej pory produkcja Messerschmittów Me-262 w Pile, czy raczej w Schneidemühl, pozostawała jedynie w sferze plotek, domysłów i spekulacji. Me-262 był pierwszym w historii bojowo użytym samolotem odrzutowym i jednym z niewielu, jakie powstały przed końcem drugiej wojny światowej. - Ksiądz Robert Kulczyński, który zajmuje się historią lotnictwa w Pile i pisze poświęconą temu książkę, dotarł niedawno do wielu interesujących dokumentów, między innymi z archiwów niemieckich i amerykańskich - mówi Maciej Usurski. - Dotarł także do osób polskiego pochodzenia, które pracowały w tych zakładach. Spotkał się z jednym z robotników przymusowych, który udzielił mu informacji, że również były tutaj montowane samoloty.
Maciej Usurski zastrzega jednak, że odkryte piwnice wcale nie muszą być pozostałościami po niemieckiej fabryce samolotów. Konieczna będzie konfrontacja odkrycia z dokumentami.
Marek Cieślak z Albatrosa nie liczy na to, że znajdzie większe elementy samolotu lub linii montażowej. - Do lat pięćdziesiątych były tu wojska radzieckie. Podejrzewam, że zabrali to co było do zabrania. Nas interesuje co tu było robione i jak wyglądało.Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.