25 lipca 2011
Piąta Wakacyjna Sobota Na Dwóch Kółkach: A my nadal jeździmy…
„Taka sobie” pogoda nie zniechęca uczestników Wakacyjnych Sobót na Dwóch Kółkach, choć tym razem wymusiła zmianę trasy. Za tydzień… niespodzianki. Warto zabrać strój kąpielowy i aparat fotograficzny.
Reklama
Jan Balcerzak. Fot. Dawid Jerks
Troszkę się „namieszało” w informacjach o Sobotach. W minionym tygodniu wredny chochlik internetowy zjadł moją korespondencję z jubileuszowej, dwusetnej Soboty, która odbyła się 16 lipca. Nie dowiedzieliście się więc Państwo na bieżąco o tym co się działo; przeczytacie teraz z tygodniowym opóźnieniem:
„Na starcie stanęła niewyobrażalna wprost gromada cyklistów zachęcona zapewne zapowiedzią jakichś niespodzianek; przyjechała nawet grupa rowerzystów z Nakła – łącznie było nas 78 osób (!).
Obejrzeliśmy „cmentarz leśników”, sprawdziliśmy jak rośnie „las turystów” posadzony przed rokiem. Przy okazji nie zabrakło opowieści o archeologicznych znaleziskach na tym terenie. W Dobrzycy „przejął” nas pan Jarek Szczepkowski z Nadleśnictwa Zdrojowa Góra i sobie tylko znanymi ścieżkami powiódł nas na skróty do mostku na Pankawie, w pobliżu którego, na Transwielkopolskiej Trasie Rowerowej przebiegającej w tym miejscu wspaniale odnowioną, utwardzoną i wygodną drogą pożarową, stoi stukilkudziesięcioletni słup drogowy. Dołożyliśmy kilka łopat ziemi, by stał przez następne lata twardo i by wskazywał kędy przebiega leśny trakt ze Skórki do Plecemina.
Tym razem uczestnicy Wakacyjnej Soboty odwiedzili m.in. posadzony przed rokiem Las Turystów. Meta w Kalinie przy Smoku. Fot. Monika Matuszak
Kiedy już mieliśmy ruszyć do Skórki i dalej na Płotki pan Jarek obdarował każdego z uczestników wycieczki pamiątkowym kubkiem ufundowanym przez Nadleśnictwo Zdrojowa Góra z okazji Międzynarodowego Roku Lasów i naszego jubileuszu, dwusetnej Soboty Na Dwóch Kółkach. Na kubkach znalazł się też tekst adekwatny do okoliczności - „Każda droga prowadzi do celu, każda dobra dla roweru”. To była ta pierwsza niespodzianka, bo druga spotkała nas na Płotkach gdzie właściciele jednego z punktów gastronomicznych ugościli wszystkich rowerzystów kiełbaskami z rożna – dziękujemy serdecznie!”
A teraz wieści bieżące. 23 lipca pojechaliśmy trasą awaryjną, bowiem planowany przejazd lasem wokół Jeleniowego i Bagiennego, i dalej do Jeziorek po ostatnich ulewach był niemożliwy. Wybraliśmy więc wariant szosowy: Piła - Zelgniewo – Śmiłowo – Kaczory - „stara droga kaczorska” - ścieżka SMOK do parkingu przy SMOKU w Kalinie. W Śmiłowie spotkaliśmy się na cmentarzu z ks. Jerzym Ptachem przy mogile bohaterskiego obrońcy posterunku celnego w Jeziorkach w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1939 roku – kpr. Piotra Konieczki. Było kilka zdań historii, modlitwa i znicze zapalone na mogile. Zapadająca w pamięć krótka lekcja historii.
W tym tygodniu niezmienne pozostają: miejsce i godzina wyjazdu: 14.00 z placu Zwycięstwa, 30 lipca. Trasa – tajemnica. Wyjawić mogę tylko, że na wszelki wypadek warto mieć ze sobą strój kąpielowy, klapki i ręcznik oraz kilka złotych „nadwyżki budżetowej” bo może się zdarzyć, że skorzystamy ze zniżkowych odwiedzin w pilskim Aquaparku. Przyda się aparat fotograficzny bo może pojedziemy oglądać elektrownię biogazową w Skrzatuszu, a może trafimy jeszcze indziej do równie interesującego miejsca…
Zatrudnię osobę (najchętniej uczącą się) do pracy w sklepie motocyklowym.
Mile...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.