3 sierpnia 2011
Pilski aeroklub ma najmłodszego w Polsce dyrektora
Od poniedziałku. Plany na najbliższą przyszłość: rejestracja lądowiska, reaktywacja sekcji spadochronowej, utworzenie sekcji modelarskiej i Święto Latawca.
Plany nowego dyrektora na najbliższą przyszłość, to m.in. rejestracja pilskiego lotniska jako lądowiska. W tej chwili jest „innym miejscem do startów i lądowań statków powietrznych”. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Który polski aeroklub ma najmłodszego dyrektora? Prawdopodobnie ten w Pile. Od trzech dni dyrektorem Aeroklubu Ziemi Pilskiej jest 25-letni Sławomir Palus, absolwent kierunku zarządzanie lotnictwem w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie.
Sam wybór, jak i wstęp do nowych obowiązków, okazały się nieco stresujące. - Przyznam się, że ostatniej nocy długo nie mogłem zasnąć - powiedział wczoraj nowowybrany dyrektor.
Sławomir Palus chciałby w pierwszej kolejności doprowadzić do zarejestrowania w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego pilskiego lotniska jako lądowiska. W tej chwili jest klasyfikowane jako „inne miejsce do startów i lądowań statków powietrznych”. Brak wpisu do rejestru lądowisk komplikowałby np. szkolenie lotnicze. - W tej chwili czekamy właściwie już tylko na pozytywną opinię Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - mówi. - Kiedy będziemy mieli już zielone światło, to kolejnym krokiem będzie zdanie dokumentów do Urzędu Lotnictwa Cywilnego, konsultacja z Państwową Agencją Żeglugi Powietrznej i oficjalny wpis do rejestru lądowisk. Powinno się to stać jeszcze w tym roku.
Kolejne pomysły, to reaktywacja sekcji spadochronowej i powołanie sekcji modelarskiej - zarówno dla modelarzy redukcyjnych, jak i budujących modele latające. Sekcja modelarska powinna powstać w ciągu najbliższych tygodni - w tej sprawie odbyły się już pierwsze spotkania z osobą, która miałaby tę sekcję prowadzić.
Sławomir Palus, nowy dyrektor Aeroklubu Ziemi Pilskiej. Fot. Marcin Maziarz
W sekcji modelarskiej miejsce znaleźliby nawet najmłodsi, którzy chcieliby budować choćby latawce. Właśnie z tą „kategorią” lotnictwa ma być związana najbliższa planowana na lotnisku impreza - Święto Latawca. - Ma to być impreza dla najmłodszych - mówi Sławomir Palus. - Chcielibyśmy zorganizować ją wspólnie ze Starostwem Powiatowym i Urzędem Miasta. Na przyszły rok planujemy powtórkę zawodów balonowych, które w tym roku, choć organizowane po raz pierwszy, były bardzo udane. W sekcji paralotniowej powstał zarys zawodów lądowania na celność. Być może uda się je zorganizować jeszcze w tym roku, a jeżeli nie w tym, to w przyszłym.
Nowy dyrektor chciałby także dogadać się z osobami, które już niemal „zwyczajowo” korzystają z lotniska, choć na dobrą sprawę robią to niezgodnie z prawem - m.in. rolkarzami i rowerzystami.
W tej chwili w pilskim aeroklubie można przejść szkolenie do licencji szybowcowej PL(G) i samolotowej PPL(A). Koszt licencji szybowcowej nie jest szczególnie wysoki - kurs za wyciągarką kosztuje 2,5 tys. zł, za samolotem - 4,5 tys. zł (plus 600 zł za teorię). Licencja pilota samolotu turystycznego to już zdecydowanie wyższy koszt - 22 tys. zł (plus 1,3 tys. zł za teorię).
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Klub Malucha CIUCIUBABKA, ul.Konopnickiej 15.To magiczne miejsce,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.