24 sierpnia 2011
PWSZ chce kształcić inżynierów wydobycia gazu łupkowego
Na razie to tylko pomysł, ale wspólnie z krakowską AGH może - jako pierwsza w Polsce - utworzyć taki specjalistyczny kierunek.
Położony na tyłach kampusu PWSZ budynek E nie wygląda szczególnie reprezentacyjnie, ale to właśnie tutaj - po gruntownym remoncie - zajęcia mogliby odbywać studenci nowego kierunku. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Od lat sześćdziesiątych dzisiejszy Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Stanisława Staszica kształci kadry dla górnictwa naftowego. Absolwenci popularnej „Nafty”, którzy chcą uzyskać wyższe wykształcenie w zawodzie związanym z wiertnictwem, muszą wyjeżdżać z Piły, i to daleko. Najczęściej kierunkiem ich „emigracji edukacyjnej” jest Kraków, gdzie znajduje się Akademia Górniczo - Hutnicza. Być może wkrótce będą mogli tytuł inżyniera zdobyć na miejscu, w pilskiej PWSZ, korzystając z wiedzy wykładowców AGH. Niestety w tym wypadku „wkrótce” jest pojęciem względnym. Na razie wszystkie trzy instytucje edukacyjne - „Naftę”, PWSZ i AGH - łączy wspólny patron: Stanisław Staszic.
- Pomysł utworzenia nowego kierunku zrodził się w głowach miejscowych polityków - posła Adama Szejnfelda i prezydenta Piotra Głowskiego - zaznacza prorektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Pile, prof. nadzw. dr Donat Mierzejewski. - Propozycja dotyczy utworzenia jednego z dwóch kierunków: górnictwa i geologii lub inżynierii naftowej i gazowniczej.
Po cichu mówi się, że w Pile mogliby być kształceni specjaliści dla przemysłu wydobycia gazu łupkowego. - Na ten temat jest potrzebna dyskusja - mówi Donat Mierzejewski. - Kierunki i specjalności powinny zostać wybrane w czasie konsultacji między uczelniami i tymi, którzy będą zatrudniać absolwentów. To nie powinien być projekt tylko PWSZ i AGH. Musi być prowadzony wspólnie z przemysłem.
- Jeżeli potwierdzą się szacunki mówiące o bilionach metrów sześciennych gazu łupkowego w Polsce, to wydobycie będzie prowadzone na bardzo dużą skalę i na rynku będą poszukiwani specjaliści - to już poseł Adam Szejnfeld. - Nie ulega żadnej wątpliwości, że wkrótce uczelnie rozpoczną działania, by tworzyć odpowiednie kierunki. Chciałbym, żeby pilska uczelnia była pierwsza w tym wyścigu po uprawnienia do utworzenia takiego kierunku. Tym bardziej, że to w Pile ma siedzibę jedna z najważniejszych firm w Europie, zajmujących się poszukiwaniem złóż gazu łupkowego. Zresztą nie tylko gazu łupkowego, ale także konwencjonalnych złóz gazu i ropy naftowej na całym świecie.
- Nie jesteśmy w stanie sami kształcić studentów w tego typu specjalności - mówi prorektor PWSZ. - Możemy to zrobić w oparciu o współpracę z inną uczelnią. Poseł Adam Szejnfeld wystąpił do rektora Akademii Górniczo - Hutniczej, profesora Antoniego Tajdusia, z propozycją powołania w naszej uczelni jednego z tych kierunków. Bez współpracy z AGH, jedną z najlepszych w tej dziedzinie uczelni w Europie, nie jesteśmy w stanie tego zrobić. To oni mają odpowiednie doświadczenie i fachowców. My jesteśmy w stanie obsłużyć zgodnie ze standardami przedmioty, które stanowią bazę dla wszystkich kierunków technicznych: matematykę, fizykę, chemię, informatykę, geometrię, grafikę inżynierską, mechanikę i wytrzymałość materiałów, czy przedmioty związane z ochroną środowiska.
Nauką przedmiotów specjalistycznych mieliby zajmować się wykładowcy AGH. - Prosimy rektora Tajdusia, żeby - rozpatrując projekt - wyraził także zgodę na pracę wykładowców AGH na tak zwanym drugim miejscu pracy, na co pozwala prawo.
Jeżeli dojdzie do współpracy PWSZ i AGH i inżynierowie dla przemysłu górniczego będą kształceni w Pile, uczelnie czeka długa droga. Zgodę na utworzenie nowego kierunku w Pile musi wydać Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Współpracy wymaga nawet samo przygotowanie wniosku do ministra i do Polskiej Komisji Akredytacyjnej. - Wniosek musi mieć zaplecze związane z programem - mówi prof. Donat Mierzejewski. - Przedmioty ogólne możemy „wyjąć” ze standardów, natomiast potrzebny jest nam specjalista z AGH, który przygotowałby ten wniosek. Oprócz tego musimy wcześniej pozyskać odpowiedni księgozbiór, a to duża logistyczna operacja. Musimy pozyskać partnerów. Zresztą z listu intencyjnego wynika, że już ich mamy. Takimi partnerami byłoby miasto, powiat i województwo. Pan poseł wspomina również o przedsiębiorstwach grupy PGNiG, chociażby o Przedsiębiorstwie Poszukiwania Nafty i Gazu „Nafta” w Pile. Jeżeli moglibyśmy korzystać z ich doświadczeń, praktyki i sprzętu, byłoby to możliwe.
Pilska PWSZ chce udostępnić infrastrukturę. Na potrzeby nowego kierunku uczelnia może przekazać cały budynek E. W tej chwili korzystają z niego studenci kierunków technicznych. Budynek wymaga kompleksowego remontu i specjalistycznego wyposażenia, jednak, jak zapewnia prorektor PWSZ, pieniądze na ten cel mogą zostać znalezione w funduszach unijnych lub nawet wśród firm zainteresowanych kształceniem specjalistów.
Dla Akademii Górniczo-Hutniczej nie byłby to pierwszy kontakt z Piłą. Przed laty uczelnia prowadziła w naszym mieście ośrodek studiów zamiejscowych. Prorektor Donat Mierzejewski studzi jednak emocje: - Na razie jest to tylko projekt. Bardzo cenny, fajny i ważny projekt, do którego podchodzimy z dużą estymą. Jesteśmy w stanie mu sprostać, jeżeli Akademia Górniczo - Hutnicza wyrazi zainteresowanie nim. Między naszymi uczelniami nie byłoby konkurencji, bo są położone daleko od siebie, a poza tym kształcilibyśmy inżynierów, którzy mogliby natychmiast kontynuować studia w Krakowie.
Kiedy nowy, specjalistyczny kierunek może zostać uruchomiony? - Jeżeli Akademia Górniczo-Hutnicza zaakceptowałaby projekt, to napisanie wniosku i przeprowadzenie całej procedury zajmie około roku. Musielibyśmy jednak zacząć ją już teraz - mówi Donat Mierzejewski. - Jeżeli wszystko poszłoby po naszej myśli, kierunek mógłby zostać uruchomiony w przyszłym roku akademickim, jednak mogłoby się zdarzyć tak, że dopiero za dwa lata.
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.