Przejdź do: Aktywna PiłaOgłoszenia Piła

Życie Piły - informacje z Piły i okolic, Piła portal

codzienne informacje
z Piły i okolic


KONTAKT:
redakcja@zycie.pila.pl
tel: 791 84 74 52
fax: 67 349 80 81

REKLAMA:
reklama@zycie.pila.pl
tel: 791 84 74 52
fax: 67 349 80 81

Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia lub film? Daj znać:

redakcja@zycie.pila.pl
tel: 791 84 74 52
fax: 67 349 80 81

SERWISY TEMATYCZNE: AKTYWNA PIŁA
SERWISY SPECJALNE: LETNIA PRZYSTAŃ ŻYCIA
SPRZEDAŻ: OGŁOSZENIA DROBNEREKLAMA
SERWIS: STRONA GŁÓWNAREDAKCJAREKLAMAPATRONATY

Ogłoszenia drobne w Życiu Piły

14 listopada 2011
Na Leszkowie śmieci pachną dużymi pieniędzmi

Gwda wydała na nową kompostownię 9 milionów złotych. Ciągle uczymy się segregować szkło, plastik i papier, a przed nami nauka kolejnego proekologicznego zachowania: w perspektywie „mokry kubeł”.

Realizacja projektu nowej kompostowni trwała 16 miesięcy. Kosztowała 9 mln zł. Fot. Marcin Maziarz

Realizacja projektu nowej kompostowni trwała 16 miesięcy. Kosztowała 9 mln zł. Fot. Marcin Maziarz


Reklama

Nasze śmieci wkrótce będą pokonywać dłuższą drogę, ale - wbrew pozorom - środowisku wyjdzie to tylko na dobre. Na Leszkowie ruszyła nowa kompostownia, warta 9 milionów złotych, która sprawi, że na wysypisko w Kłodzie trafi zdecydowanie mniej odpadów.

Dotychczas na terenie Spółki Wodno - Ściekowej Gwda działała już kompostownia, jednak jej wpływ na to, co trafia na składowisko był ograniczony. Do tej pory spółka mogła przyjmować jedynie odpady ze źródeł przemysłowych, bo tylko one były w stanie zapewnić czysty strumień odpadów biodegradowalnych. „Czysty” czyli jednorodny - na przykład odpady produkcyjne z przetwórni owoców. W takim surowcu - bo dla kompostowni odpady to właśnie surowiec - nie ma ryzyka, że znajdzie się coś, z czym natura sobie nie poradzi. Kompostownia jest w stanie przekształcić go w stuprocentowy nawóz.

I właśnie to się zmienia. Teraz na Leszków mogą już trafiać zwykłe odpady komunalne, do których nadal wrzucamy właściwie wszystko - od obierek ziemniaków przez jednorazowe pieluchy i aluminiowe puszki, po rzeczy, które do domowego kosza na śmieci nie powinny trafić, a mimo to nadal pozbywamy się ich w ten sposób - jak zużyta świetlówka czy rozbity termometr.

- Dzięki tej kompostowni spełnimy unijne normy gromadzenia, składowania i odzyskiwania odpadów - tłumaczy Bogdan Giergielewicz, prezes Spółki Wodno - Ściekowej Gwda. - Jako gmina unikniemy kar, ale jest to równoznaczne z tym, że za jakiś czas na mieszkańców zostaną nałożone nowe obowiązki związane z segregowaniem odpadów. Chodzi o to, by do śmieci, które wytwarzamy, nie trafiały odpady do recyklingu: szkło, plastik, papier, metal, i w ten sposób dało się wyselekcjonować odpady organiczne.

Wszystkie odpady pochodzenia roślinnego i zwierzęcego mają wrócić do przyrody. - Już w tej chwili istnieje ciąg technologiczny, na końcu którego produkowany jest nawóz - mówi prezes Gwdy. - Chcemy, żeby jak największa część śmieci pochodzenia biologicznego trafiła właśnie tam. Odpady, które będą zmieszane z różnych powodów - od braku umiejętności po lenistwo - trafią do nowej kompostowni. Balast, czyli wszystko to, czego nie da się przetworzyć, będzie trafiać na składowisko. Jest szansa, by ten balast stanowił zaledwie dwadzieścia procent tego, co na wysypisko trafia dziś.

Żółta maszyna służy do napowietrzania pryzm odpadów. Pomarańczowa to mobilne sito do oddzielania poszczególnych rodzajów śmieci. Fot. Marcin Maziarz

Żółta maszyna służy do napowietrzania pryzm odpadów. Pomarańczowa to mobilne sito do oddzielania poszczególnych rodzajów śmieci. Fot. Marcin Maziarz


Do czego można wykorzystać śmieci przetworzone w kompostowni? - Jeżeli nadal będą zmieszane, mogą posłużyć do rekultywacji wysypisk - tłumaczy Bogdan Giergielewicz. - Jest to nadal odpad, jednak taki, który ma pewną niszę gospodarczą. Jeżeli nie znajdziemy takich składowisk, będzie składowany jako odpad organiczny na wysypisku, jednak będzie to odpad pozbawiony zjadliwości, typu emisja metanu czy siarkowodoru. Będziemy jednak dążyć do wprowadzenia tak zwanego „mokrego kubła”, do którego w domu wrzuca się tylko odpady biologiczne pozbawione innych domieszek. Taki model w tej chwili jest wdrażany na przykład w Londynie. Takie odpady mogą trafić do nas bezpośrednio z pominięciem instalacji sortowniczej. Nie jestem optymistą, mam świadomość tego, że będziemy musieli te śmieci dosortować ręcznie.

„Mokry kubeł” nie pojawi się w Pile szybko. Tak naprawdę nie jest pewnie, czy w ogóle. - To decyzja Rady Miasta - mówi prezes Gwdy. - Potem gmina musi ogłosić przetarg na obsługę systemu. Jak to będzie działało, będziemy dyskutować o tym 15 listopada w gronie burmistrzów i wójtów gmin Północnej Wielkopolski.

O konferencji samorządowców w sprawie wdrażania znowelizowanej „ustawy śmieciowej” przeczytasz tutaj »

Co właściwie dzieje się z odpadami przywiezionymi do kompostowni? - Proces kompostowania jest jednym z prostszych procesów występujących w przyrodzie - tłumaczy kierownik kompostowni Tomasz Wojciechowski. - Mikroorganizmy tlenowe, wydzielając ciepło, rozkładają masę węgla organicznego, upraszczają łańcuchy węglowe. Następuje proces humifikacji związków organicznych zawartych w odpadach. Przykładowe obierki ziemniaków przestają być obierkami. Co się stanie, jeżeli zostaną zakopane w ziemi? Za jakiś czas ich nie będzie - będzie za to ziemia. To właśnie humifikacja, rozkład do postaci pierwotnej. Rośliny, żyjąc w glebie, czerpią dwutlenek węgla i węgiel z powietrza, resztę mikroelementów - z gleby, i w ten sposób tworzy się ich masa. Humifikacja, to - w skrócie - to samo, tyle że w drugą stronę. Jedyna różnica jest taka, że u nas ten proces jest intensywniejszy. Przydomowy kompostownik, jaki duża część z nas zbijała kiedyś z desek, to właściwie to samo, tyle, że u nas ma to dużo większą skalę.

- Dlaczego przemysł segreguje odpady? Bo jest to tańsze. Tańsze będzie również dla obywateli, tylko musimy się tego nauczyć - mówi kierownik kompostowni Tomasz Wojciechowski. Fot. Marcin Maziarz

- Dlaczego przemysł segreguje odpady? Bo jest to tańsze. Tańsze będzie również dla obywateli, tylko musimy się tego nauczyć - mówi kierownik kompostowni Tomasz Wojciechowski. Fot. Marcin Maziarz


Jak długo trwa proces kompostowania? - Wszystko zależy od jakości surowca, pogody, od intensywności pracy - mówi Tomasz Wojciechowski. - Generalnie to czas rzędu jednego do dwóch miesięcy. Jeżeli jest ładna pogoda, nie pada deszcz i jest ciepło, cały proces trwa krócej. Proces kompostowania trwa tak naprawdę na homogenizacji i napowietrzaniu pryzm. Do dużych pryzm odpadów wprowadzamy to, czego mikroorganizmy kompostujące potrzebują - tlen.

Wbrew pozorom produkcja kompostu nie powoduje szczególnych dolegliwości zapachowych. Owszem, w czasie przebywania na terenie kompostowni czuć, że nie jest to fabryka perfum, jednak można normalnie oddychać, a na otwartej, wielohektarowej przestrzeni, smród nie jest większy niż ten, jaki wydają śmieci, których wieczorem nikomu nie chciało się wynieść z domu. Tyle, że tu odpadów jest… pięć tysięcy ton. - Z tego powodu kompostownia jest oddalona od miasta - mówi kierownik obiektu. - Po drugie są całe rzędy nasadzeń ochronnych, które po części będą wyłapywały substancje wonne. Po trzecie - mamy system monitoringu meteorologicznego, dlatego nie przerzucamy mas odpadów przy wschodnim wietrze, który powodowałby przenoszenie odorów nad miasto. Poza tym napowietrzanie staramy się przeprowadzać tak często, by nie występowały momenty gnicia, które są jedynym źródłem złych zapachów. Nie ma najmniejszego porównania z tym, co działo się z osadami z ziemniaczanki. Zresztą ten problem rozwiązała właśnie Gwda.

Do tej pory kompostownia Gwdy mogła przerobić maksymalnie 40 tysięcy ton odpadów rocznie. W tej chwili jej możliwości zostały zwiększone do 60 tysięcy ton w ciągu roku. Inwestycja kosztowała 9 milionów złotych. 40% SWŚ Gwda sfinansowała z własnych środków. Pozostała część to pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Jeżeli wdrażanie i eksploatacja kompostowni będzie przebiegać prawidłowo, pożyczka może zostać umorzona w trzydziestu procentach. Realizacja inwestycji trwała 16 miesięcy, budżet kosztorysowy został przekroczony o 50 tys. zł - nadwyżka w całości została pokryta ze środków własnych.

Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »

NAJNOWSZE INFORMACJE


Artykuł Sponsorowany: Oaza Natura, a może Lasek Koszycki?
24 maja 2012: Enklawa dzikiej przyrody w środku miasta ma ożyć za dwa lata
24 maja 2012: Pawilon zniknął - tu będzie ulica
24 maja 2012: Jak w sobotę dojechać na lotnisko w Pile?
24 maja 2012: Przyszli jak po swoje i zabili
24 maja 2012: W lesie sucho, ale zakazu wstępu nie ma
24 maja 2012: Zaproszenia do Heliosa otrzymują…
23 maja 2012: Wyspa zamykana na noc? Rowerem w parku tylko wyznaczonymi ścieżkami - czyli gdzie?
23 maja 2012: Balony i Red Box na lotnisku
23 maja 2012: Piętnastolatka odnalazła się
23 maja 2012: PSM L-W wyrzuca z mieszkań junkersy. Ciepła woda z MEC-u
23 maja 2012: Helios: dlaczego nie powinieneś całować Faceta w Czerni?
22 maja 2012: Zaginęła piętnastolatka
22 maja 2012: Ulica Philipsa droższa o 600 tysięcy
22 maja 2012: Będzie nowy park przy Alei Niepodległości
22 maja 2012: Honorowe obywatelstwo już nie co roku
22 maja 2012: Ile prawdy w „Gaslandzie”?
22 maja 2012: De Mono z pilskim akcentem
21 maja 2012, Duże Zdjęcia: Windsurfing na Zalewie - tak wyglądały pierwsze regaty windsurferów w Pile
21 maja 2012: Jeszcze więcej zdjęć z Kajakowej Masy (bez)Krytycznej
21 maja 2012: Płatne parkowanie także przy Placu Staszica?
21 maja 2012: Muzeum szuka pamiątek po 6PLMB
21 maja 2012: W Szkole Policji rozpoczął się duży kurs podstawowy
21 maja 2012: Zatrzymany za atak nożem na ulicy
20 maja 2012, Duże Zdjęcia: Ponad 200 kajakarzy na Gwdzie w Kajakowej Masie (bez)Krytycznej
20 maja 2012: W nowym tygodniu dużo utrudnień na drogach
19 maja 2012, Duże Zdjęcia: Akcja pod Arsenałem na Placu Staszica
19 maja 2012: Juwenalia - czas na finał
18 maja 2012: W sobotę opryski lasów
18 maja 2012: „Desert” na motywach „Małego Księcia”
18 maja 2012, Duże Zdjęcia: Trochę większa Cessna budzi zainteresowanie
18 maja 2012: Powiat zacznie grodzić lotnisko
18 maja 2012: „Wdzięczni Mieszkańcy Miasta Piły” nie lubią Fabryki Emocji?
18 maja 2012: Kto zbuduje blok komunalny?
18 maja 2012, Letnia Przystań Życia: Szanty pod palmami
18 maja 2012: Juwenaliów dzień trzeci - bujamy Wyspą
18 maja 2012: Zaproszenia do Heliosa otrzymują…
17 maja 2012: Nietrzeźwy nastawniczy zatrzymany w pracy
17 maja 2012: Jest już czerwony asfalt
17 maja 2012: Sto sztuk amunicji w garażu

czytaj więcej »

Życie Piły - pieniądze »
Życie Piły - archiwum informacji »
Życie Piły - strona główna »


REKLAMA

Simple Cleaning - profesjonalny serwis sprzątający Piła
Reklama w Życiu Piły - reklama na portalu w Pile - reklama w internecie Piła

POLECANE WYDARZENIA

Wystawa fotografii Picture Of The Year
Kino Helios Piła - Kino Konesera - Zapiski z Toskanii
Ogłoszenia Piła - dodaj ogłoszenie

PARTNERZY ŻYCIA PIŁY

Radio Eska Piła 105,6
Strony internetowe Piła
Wirtualne spacery, panoramy 360°

O Życiu Piły

Życie Piły jest miejskim serwisem informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie stanowią własność ich autorów. Powielanie bez zgody właścicieli jest zabronione.

© Życie Piły 2008 - 2011