17 listopada 2011
Straszak zadziałał: dług mniejszy o pół miliona
Właśnie o tyle w tym roku zmniejszyło się zadłużenie niepłacących czynszu lokatorów mieszkań komunalnych. Wolą zapłacić niż dzielić mieszkanie z trzema obcymi rodzinami. Zmiana w MZGM da pół miliona oszczędności.
Przekształcenie MZGM z zakładu budżetowego w jednostkę budżetową pozwoli w ciągu roku zaoszczędzić pół miliona złotych - gmina nie płaci podatku dochodowego. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Aż o pół miliona złotych spadło w tym roku zadłużenie mieszkańców mieszkań komunalnych w stosunku do Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Co prawda łączna wartość długu, jaki mieszkańcy mają wobec miejskiego zarządcy nieruchomości nadal nie jest niska - na początku roku wynosiła około 5 mln zł - jednak spadek o około dziesięć procent to swego rodzaju ewenement. - Pół miliona złotych, to kwota, która pozwala na znaczne zwiększenie ilości i poprawienie jakości remontów wykonywanych w naszych zasobach mieszkaniowych - mówi zastępca prezydenta Piły Krzysztof Szewc.
W zmniejszeniu zadłużenia wobec MZGM na pewno pomógł straszak w postaci perspektywy przeprowadzki do lokalu socjalnego. Takich mieszkań w Pile jest kilkanaście. W każdym mieszkają nawet trzy - cztery rodziny, bo zgodnie z obowiązującym prawem na jednego mieszkańca lokalu socjalnego musi przypadać 5 metrów kwadratowych powierzchni pokoju. Mieszkańcy takiego mieszkania mają szansę poznać sąsiadów zza ściany znacznie bliżej niż ci, którzy płacą regularnie - na przykład we wspólnym przedpokoju, w kolejce do łazienki lub w czasie grupowego gotowania obiadu w kuchni. - Lokale socjalne w naszych zasobach są nienajwyższej jakości - mówi Krzysztof Szewc. - Osoby, które mają pieniądze, ale do tej pory wolały przeznaczyć je na cele inne niż opłacenie czynszu, widząc warunki jakie proponujemy, w pierwszej kolejności decydują się jednak zapłacić za dach nad głową.
1 stycznia zmienią się zasady, na jakich MZGM będzie rozliczać się z miejską kasą. Zarządca z zakładu budżetowego zostanie przekształcony w jednostkę budżetową. Oznacza to, że opłaty za najem mieszkań będą trafiały bezpośrednio do budżetu miasta, jednak zaległości, jakie mają wobec MZGM lokatorzy i jakie MZGM ma w stosunku do wspólnot mieszkaniowych, również będą obciążały bezpośrednio miejską kasę.
Przyczyną MZGM wobec wspólnot są obowiązkowe wpłaty na fundusz remontowy. W każdym należącym do miasta bloku, czy kamienicy, po wykupieniu przez lokatorów choćby jednego mieszkania, automatycznie tworzy się wspólnota mieszkaniowa z własnym funduszem remontowym. Jeżeli w hipotetycznej kamienicy liczącej 20 mieszkań, 5 z nich zostało wykupionych przez lokatorów, za pozostałych 15, które nadal mają status mieszkań komunalnych, pieniądze na konto wspólnoty musi wpłacić MZGM. Musi, ale nie płaci. A raczej płaci, ale z opóźnieniem, bo najzwyczajniej w obciążonej długami niesolidnych lokatorów kasie nie ma wystarczających środków. Tam, gdzie nie ma wspólnot, MZGM gospodaruje funduszem remontowym wspólnym dla wszystkich swoich zasobów - pieniądze trafiają do „wspólnego worka” i są z niego wyciągane na inwestycje akurat tam, gdzie są konieczne.
- Zaległości wobec wspólnot i tak zostały w tym roku zmniejszone o dwa miliony złotych - mówi Krzysztof Szewc. - Do spłacenia pozostało około trzech milionów złotych.
Przekształcenie MZGM w jednostkę budżetową pozwoli dodatkowo zaoszczędzić około pół miliona złotych w ciągu roku. - To oszczędność z tytułu nieodprowadzania do budżetu państwa podatku dochodowego od osób prawnych - tłumaczy zastępca prezydenta. - Te pieniądze będziemy mogli wykorzystać choćby na spłatę zadłużenia.
Miejski budżet (w tym wypadku bezpośrednio, a nie przez MZGM) jednak i tak co roku obciążają opłaty na rzecz właścicieli mieszkań, których lokatorzy przestali płacić, a dla których - mimo wyroku eksmisji - gmina chwilowo nie ma lokalu socjalnego. W ubiegłym roku z tego tytułu z kasy miasta wyciekło około 450 tys. zł. - W tym roku będzie to podobna kwota - mówi zastępca prezydenta. - Choć i tu lokatorzy na przykład Pilskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, którzy do tej pory zadłużali się, kiedy zobaczyli lokal socjalny, zaczęli płacić. Dzięki temu Spółdzielnia ograniczyła liczbę wystąpień o zapłatę z tytułu braku lokalu socjalnego.Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Klub Malucha CIUCIUBABKA, ul.Konopnickiej 15.To magiczne miejsce,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.