22 listopada 2011
Miał służyć niewidomemu, jednak sam potrzebuje domu bez schodów
Aslan ma dwa lata. Jest labradorem. Z kursu na psa - przewodnika pamięta wszystko, ale nie może pracować. Będzie jednak wspaniałym towarzyszem w domu, w którym nie ma schodów.
Aslan nie ma większych problemów z poruszaniem się po płaskich powierzchniach. Szukamy dla niego domu, w którym nie będzie musiał pokonywać schodów. Fot. Alicja Tokarczyk
Reklama
Psa czasem - jak człowieka - także dotyka niepełnosprawność. Czekoladowy labrador Aslan od szczeniaka był przygotowywany jako przewodnik osoby niewidomej. Jego siostra za kilka dni trafi właśnie do nowego domu, w którym będzie służyć jako pies asystujący. Aslan - tak jak jego siostra - za trzy tygodnie będzie obchodził drugie urodziny, jednak to on czeka na dom. Taki, w którym nie będzie bariery architektonicznej w postaci schodów.
Aslan przeszedł dużą część kursu dla psa - przewodnika. Niestety, w czasie szkolenia zdiagnozowano u niego dysplazję stawów. To choroba genetyczna, która często dotyka labradory. Aslan ma problemy z chodzeniem po schodach - kąt nachylenia w stawach jest dużo większy niż u zdrowych psów. Cztery miesiące temu przeszedł operację podcięcia mięśni przywodzących, co daje mu szansę na lepsze życie.
Osiem miesięcy temu Aslan trafił do ośrodka rehabilitacyjnego, gdzie pracował jako „dogoterapeuta” z dziećmi z porażeniem mózgowym. Niestety, tam również nie zagrzał miejsca, choć widać, że lubi pracę z dziećmi. Na przeszkodzie stanęły… schody.
Dla Aslana szukamy domu, w którym nie będzie schodów. Pies porusza się sprawnie po płaskim terenie (choć widać, że ma chore stawy). Wtedy nie widać po nim, by cierpiał. Jest radosny, a przy tym zostało mu to, czego nauczył się na kursie: chętnie chodzi przy nodze, nie zwraca uwagi na inne psy, ani na koty, nie szczeka na dzwonek do drzwi. Do tego bardzo lubi dzieci. Lubi też spacery, choć nie dłuższe niż pół godziny.
Wszystko, czego potrzebuje Aslan, to dom, w którym nie będzie musiał chodzić po schodach, specjalna karma (ze względu na stawy) i zastrzyki. Koszt utrzymania psa (specjalna karma + zastrzyki) to 300 złotych miesięcznie.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.