24 listopada 2011
Philips: zwolnienia omijają Piłę
Nasze miasto pozostaje największym ośrodkiem produkcji klasycznych źródeł światła. W zakładzie Lighting Electronics koncern wdraża produkcję pierwszych produktów związanych z technologią LED.
Wiceprezes zarządu Philips Lighting Poland Wojciech Holk. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Program restrukturyzacji wdrażany w koncernie Philips nie będzie związany ze zwolnieniami w pilskich zakładach. - Zwolnienia dotyczą głównie Holandii i innych państw - mówi wiceprezes zarządu Philips Lighting Poland, Wojciech Holk. - Na tę chwilę nie ma przesłanek, by tego rodzaju zdarzenie miało dotknąć także pracowników polskich fabryk.
Niedawno zwolnienia dotknęły jednak pracowników zakładu produkcji oświetlenia w Pabianicach. Koncern postanowił przenieść linię produkcyjną z pabianickiej fabryki do Chin. Jak zapewnia wiceprezes PLP, nie ma pomysłu, by produkcję z Piły przenieść do Azji. - Kryzys dotyka przede wszystkim takich państw jak Portugalia, Grecja, Włochy czy Hiszpania. Jeżeli chodzi o nasze rynki zbytu - nie ma takiego zagrożenia. Jesteśmy przygotowani także na wycofywanie z rynku tradycyjnych żarówek. W tej chwili żarówki sześćdziesięciowatowe są już praktycznie wycofane z rynku unijnego, ale dokładamy starań, by znaleźć inne - pozaeuropejskie - rynki zbytu i utrzymać bieżącą produkcję.
Piła w koncernie Philips pozostaje największym producentem konwencjonalnych źródeł światła. - W latach 2015 - 2020 na rynku będzie pojawiać się coraz więcej produktów LED-owych - mówi Wojciech Holk. - Ten proces potrwa jednak wiele lat. Rynki zbytu dla oświetlenia konwencjonalnego mają przed sobą jeszcze długie życie. Myślę, że są wszelkie przesłanki ku temu, by w momencie rynkowego przełomu, Piła stała się również producentem oświetlenia LED-owego.
Pierwszą „jaskółką”, która może zwiastować to, że w przyszłości w Pile będzie produkowane także oświetlenie bazujące na technologii LED, jest rozpoczęty już proces wdrożenia nowego produktu. W zakładzie Lighting Electronics przy Przemysłowej będą wkrótce produkowane dwa modele sterowników LED-owych. - To ogromne wyróżnienie dla osób, które pracowały nad tymi projektami, bo konkurencja była duża - tłumaczy wiceprezes PLP. - Wdrożenie nowych technologii to dla nas tak naprawdę kolejny kamień milowy. W tej chwili trwają już próby. Jeżeli parametry procesu produkcyjnego zostaną zachowane, to mam nadzieję, że wdrożenie nastąpi w bardzo krótkim czasie. Być może nawet na początku przyszłego roku.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.