30 listopada 2011
Czy będzie Aleja Księdza Stanisława Olędzkiego?
Z takim wnioskiem zwrócili się radni Porozumienia Samorządowego.
Pasaż między kościołem Świętej Rodziny i ulicą Okrzei niedawno zyskał nowy wygląd. Czy wkrótce zyska patrona? Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Czy bezimienny deptak łączący kościół Świętej Rodziny i I LO przy ulicy Wincentego Pola zyska patrona? Radny Rady Miasta Zbigniew Pyziak (Porozumienie Samorządowe) zwrócił się z wnioskiem do prezydenta Piły o nadanie mu nazwy Alei Księdza Stanisława Olędzkiego.
Ewentualny patron był salezjaninem. 12 lat przepracował w Pile, w parafii pw. Świętej Rodziny. Był katechetą i poetą. Jak można przeczytać w uzasadnieniu do wniosku, „młodzież pilskich szkół średnich lgnęła do niego, ceniła go za to, że był mądrym, ciepłym i otwartym na problemy młodzieży człowiekiem, był jej przyjacielem. Pokolenie 40 - 50-latków i starsi mieszkańcy Piły mają we wdzięcznej pamięci tę nietuzinkową postać”. 14 listopada minęła dwudziesta rocznica śmierci księdza Stanisława Olędzkiego.
Wniosek, pod którym podpisali się radni miejscy i powiatowi oraz zwykli członkowie Porozumienia Samorządowego, powinna rozpatrzyć Komisja Nazewnictwa. Jeżeli jej opinia będzie pozytywna, stosowna uchwała trafi pod obrady Rady Miasta.
Nadanie nazwy bezimiennemu dziś deptakowi, nie wygenerowałoby kosztów po stronie mieszkańców. Koszty po stronie gminy również byłyby niewielkie (ewentualny koszt ustawienia tabliczek z nazwą) - wszystkie budynki stojące przy pasażu mają adresy przy przecinających go ulicach (Św. Jana Bosko, Okrzei, Wincentego Pola).
Nie byłby to pierwszy ciąg komunikacyjny, przy którym brak adresów, posiadający swojego patrona. Piesi i rowerzyści na Górnym chętnie korzystają z Pasażu Pantaleona Szumana.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.