Osiedla nie znikają z mapy Piły, ale nie mają już swoich rad. Interesowało się nimi zbyt mało mieszkańców.
Konsultacje w Śródmieściu wypadły bardzo słabo. Swoje zdanie na temat dalszego istnienia Rady Osiedla wyraziło zaledwie 36 spośród 13 tysięcy uprawnionych mieszkańców. Na Jadwiżynie było tylko trochę lepiej. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Na Koszycach, Staszycach i Zamościu za dwa miesiące odbędą się wybory do rad osiedli, tymczasem z mapy administracyjnej Piły zniknęły wczoraj dwie jednostki pomocnicze - osiedla Jadwiżyn i Śródmieście. Osiedla oczywiście nie przestaną istnieć, jednak nie będą miały swoich osiedlowych rad ani zarządów. Wszystko za sprawą małej aktywności mieszkańców.
Wybory do rad Jadwiżyna i Śródmieścia miały odbyć się w maju, jednak nie doszło nawet do powołania osiedlowych komisji wyborczych, bo nie udało się zebrać wystarczającej liczby mieszkańców, którzy chcieliby w nich zasiąść. Dalsza procedura, przewidująca konsultacje z mieszkańcami - choć plakaty z informacjami o nich wisiały w widocznych miejscach, a opinię można było wyrazić nawet wysyłając e-mail - też nie przebiegła dla osiedlowych samorządów pomyślnie. Na liczącym 3.988 uprawnionych mieszkańców Jadwiżynie, swoją opinię wyraziło zaledwie 71 osób. Co prawda wszyscy byli za utrzymaniem swojej jednostki pomocniczej, padały nawet propozycje alternatywne, jak stworzenie okrojonej terytorialnie jednostki pomocniczej „Stary Jadwiżyn”, czy przyznanie osiedlowym radnym diet. W Śródmieściu było jeszcze gorzej. Na 13.052 uprawnionych mieszkańców osiedla głos zabrało zaledwie 36 osób, wśród których pojawiły się również głosy za zniesieniem jednostki pomocniczej. Tu także jedna osoba chciała przyznać radnym diety.
Ani 0,27% uprawnionych w Śródmieściu, ani nawet 1,78% na Jadwiżynie, nie były grupami wystarczającymi dla utrzymania rad swoich osiedli. Wczoraj miejscy radni - z powodu braku zainteresowania mieszkańców - głosowali za zniesieniem jednostek pomocniczych Śródmieście i Jadwiżyn. - Być może mieszkańcy uznali, że mają swoich przedstawicieli w Radzie Miasta, są w stanie przekazywać im wszystkie swoje problemy i pośrednik nie jest im potrzebny - mówi prezydent Piotr Głowski. - Ten stopień pośredni udaje się tylko na dobrze zintegrowanych osiedlach, gdzie ludzie się znają i chcą współpracować. Doskonałym przykładem jest Motylewo. Nie ma tam żadnego problemu z zebraniem komisji, czy zgłoszeniami chętnych do Rady Osiedla.
Co dalej? - Wszystko zależy od mieszkańców - mówi prezydent. - Jeżeli nie ma takiej inicjatywy oddolnej, to ona umiera. Tak jak tutaj.
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.