7 grudnia 2011
Groźny pożar na Popiełuszki: 26 osób ewakuowanych
9 z nich trafiło do szpitala, wśród nich jeden z policjantów, którzy zauważyli ogień. MZK podstawił autobus, mieszkańcy znaleźli też schronienie w Szkole Podstawowej nr 5 i u jednej z mieszkanek sąsiedniej kamienicy.
Po godzinie 4.00 na miejscu był jeszcze jeden zastęp strażaków - zostaną tam do rana. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Niespokojną noc mieli mieszkańcy kamienicy na rogu ulicy Popiełuszki i Alei Niepodległości. Kwadrans po drugiej w nocy przejeżdżający tamtędy patrol policji zauważył ogień w mieszkaniu na pierwszym piętrze. Na miejscu niemal natychmiast pojawiła się straż pożarna. Mieszkańcy palącej się, a także sąsiedniej klatki schodowej zostali ewakuowani - ewakuację rozpoczęli policjanci, którzy zauważyli zagrożenie.
Ewakuowanych zostało 26 osób. Aż dziewięć z nich zostało przewiezionych do szpitala - wśród nich znalazł się jeden z policjantów. Wszyscy, którzy znaleźli się w szpitalu mają objawy podczadzenia, niektórzy - również drobne oparzenia. - Niektóre pomieszczenia w mieszkaniu na pierwszym piętrze spaliły się doszczętnie - mówił po godzinie czwartej kapitan Leszek Naranowicz, który dowodził akcją ratowniczo - gaśniczą. - W tej chwili trwa jeszcze dogaszanie. W najmocniej spalonym pomieszczeniu były tapczany i fotele - to wszystko jeszcze się tli, jest polewane wodą.
W akcji brały udział dwa zastępy gaśnicze oraz dwa zastępy ratownictwa wysokościowego (drabina i podnośnik).
Akcję ze strony policji na miejscu nadzorowała komendant powiatowa Beata Różniak-Krzeszewska. W czasie akcji był obecny także zastępca prezydenta Krzysztof Szewc oraz dyrektorzy Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej (kamienica znajduje się w jego zasobach) i Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu. Miejski Zakład Komunikacji podstawił autobus, dla mieszkańców została także otwarta Szkoła Podstawowa nr 5. Część ewakuowanych osób pod swój dach przyjęła jedna z mieszkanek sąsiedniej kamienicy. O godzinie piątej nie było wiadomo, dokąd udała się okołoczterdziestoletnia kobieta, która wyszła z domu ubrana w szlafrok.
Około godziny 4.00 mieszkańcy klatki, która nie była bezpośrednio zagrożona, wrócili do mieszkań. Strażacy robią wszystko, by mieszkańcy bezpośrednio zagrożonej kamienicy wrócili do mieszkań najszybciej jak się da - jeszcze przed wyjściem do pracy.
Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.