Mała spółdzielnia mieszkaniowa wezwała Radę Miasta do uchylenia sposobu naliczania „podatku deszczowego”. W Pile, podobnie jak w całej Polsce, jest on naliczany w sposób, który zakwestionował NSA.
W Pile stawka opłaty za odprowadzenie wód opadowych, nazywanej popularnie „podatkiem deszczowym” wynosi 8 groszy za metr kwadratowy odwadnianej powierzchni. W ubiegłym roku NSA zakwestionował ten sposób naliczania opłaty. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
W tym roku już druga spółdzielnia mieszkaniowa nie zgadza się ze sposobem, w jaki naliczany jest w Pile „podatek deszczowy”. Chodzi o wody opadowe, które wprowadzane są do miejskiej kanalizacji. Stawkę co roku - razem z cenami wody i pozostałych ścieków - proponuje urząd Prezydenta Piły, a uchwala Rada Miasta. Od w marca jest ona wyższa o grosz i wynosi 8 groszy (netto) miesięcznie za metr kwadratowy odwadnianej powierzchni. Kwota nie wydaje się duża, jednak po przeliczeniu jej przez tysiące metrów kwadratowych dróg, chodników, podwórek, placów i dachów, z których deszczówka trafia do miejskiej kanalizacji, robi się poważnie…
Jako pierwsza przepisy dotyczące sposobu naliczania opłaty za odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji, zakwestionowała największa w Pile spółdzielnia - Pilska Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko - Własnościowa. Radni mieli zająć się jej wezwaniem do uchylenia uchwały w sprawie taryf na sesji 30 sierpnia, jednak zanim do tego doszło, spółdzielnia, której prezes zasiada w Radzie Miasta, wezwanie wycofała.
Jako druga na wojnę z miastem w sprawie opłat za deszczówkę, poszła niewielka Spółdzielnia Mieszkaniowa Staszic. W zasobach ma 11 bloków na pograniczu Górnego i Śródmieścia (Żeromskiego, Wyspiańskiego, Rymarska, Świętojańska, Al. Wojska Polskiego; łącznie nieco ponad 300 mieszkań), wybudowanych głównie na przełomie dwóch poprzednich dekad (1996 - 2007). Spółdzielnia wezwała Radę Miasta do uchylenia styczniowej uchwały w sprawie opłat za wodę i ścieki, ale tylko w części dotyczącej stawki za odwadnianie do kanalizacji deszczowej (PSM L-W chciała uchylenia całej uchwały).
Chodzi o sposób, w jaki Miejskie Wodociągi i Kanalizacja naliczają opłaty za odprowadzanie deszczówki. Jednostką rozliczeniową przyjętą w Pile jest metr kwadratowy odwadnianej powierzchni i jest to praktyka stosowana przez samorządy w całym kraju. Tę praktykę jednak w ubiegłym roku zakwestionowały Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (stwierdził, że stosowna uchwała Rady Miasta Poznania nie może zostać wykonana, ponieważ została wydana z naruszeniem prawa) i Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie. Ich orzeczenia są jednoznaczne: przyjęcie metra kwadratowego powierzchni jako jednostki rozliczeniowej, jest niekonstytucyjne. Wszystkiemu zaś winny jest Minister Budownictwa (ministerstwo dziś nie istnieje - jego kompetencje przejęło Ministerstwo Infrastruktury), który w rozporządzeniu z 28 czerwca 2006 r. wskazał właśnie odwadnianę powierzchnię jako wskaźnik, według którego mają być naliczane opłaty. NSA uznał, że rozporządzenie zostało wydane z naruszeniem prawa, a w uzasadnieniu stwierdził m.in., że „ilość odprowadzanych ścieków nie może być obliczana przy użyciu jednostki miary powierzchni zanieczyszczonej o trwałej nawierzchni, z której odprowadzane są ścieki opadowe i roztopowe kanalizacją deszczową”.
Rada Miasta jednak wezwanie Spółdzielni Mieszkaniowej Staszic oddaliła z jednoczesnym wskazaniem, że Urząd Miasta swoje argumenty na takie rozwiązanie naliczania „podatku deszczowego” ma przedstawić przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Na razie opłata za odprowadzanie deszczówki do kanalizacji jest naliczana w niezmieniony sposób.
SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.