27 grudnia 2011
Rocznica powstania, którego dowódcy zostawili Piłę
Dziś rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego - dla Piły to bolesny fragment historii. Miasto aż do 1945 r. należało do Niemiec.
Powstańcy wielkopolscy w okopach. Fot. Wikipedia/fotografia w domenie publicznej (autor nieznany)
Reklama
93 lata temu, półtora miesiąca po zakończeniu I Wojny Światowej wybuchło Powstanie Wielkopolskie. Obchody rocznicy rozpoczęły się już wczoraj w Poznaniu od inscenizacji przyjazdu do stolicy Wielkopolski Ignacego Jana Paderewskiego. To jego przyjazd i płomienna przemowa stały się iskrą, od której wybuchło powstanie. Dziś rocznica będzie uroczyście obchodzona w całej Wielkopolsce. Również w Pile, choć 93 lata temu dowództwo powstania świadomie zostawiło Piłę stronie niemieckiej. W Pile często o tym się zapomina lub nie chce się pamiętać.
Powodów można szukać pod koniec osiemnastego wieku. Po pierwszym rozbiorze Polski, w którym Piła znalazła się w granicach Prus, władze pruskie prowadziły działania osiedleńcze, które zmieniły skład narodowościowy tych terenów. Na początku dwudziestego wieku większość mieszkańców Piły stanowili Niemcy. Niemniej w latach siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku działało tu polskie towarzystwo przemysłowców - to m.in. ono prowadziło działalność patriotyczną. W roku 1910 właścicielami około pięćdziesięciu działających w Schneidemühl przedsiębiorstw byli Polacy. Przez lata niewoli Piła należała także do archidiecezji poznańskiej Kościoła Katolickiego. Miasto leżące geograficznie na Pomorzu ciągle politycznie i społecznie było częścią Wielkopolski.
Na przełomie 1918 i 1919 mieszkańcy Schneidemühl czekali na powstańców. Jeszcze w listopadzie 1918 r. zaczęła działać Rada Ludowa, której przewodniczył ksiądz Zygmunt Dykiert (później aresztowany za „zamiar oderwania ziem pruskich od Rzeszy Niemieckiej”). Pilska Rada Ludowa prosiła Naczelną Radę Ludową w Poznaniu, by ta pamiętała o tej części Wielkopolski, by miasto znalazło się granicach wolnej Rzeczpospolitej.
Na przybycie powstańców przygotowywali się również niemieccy mieszkańcy Schneidemühl. W czasie walk o Chodzież wielokrotnie było słychać dzwony i syreny alarmowe. Ewakuowane zostały m.in. bank i archiwum.
Ostatecznie jednak niemiecka nazwa Schneidemühl pozostała na mapach na kolejnych 27 lat. Przekleństwem Piły okazało się jej strategiczne położenie na trasie Ostbahnu, którą Rzesza wycofywała kilkaset tysięcy żołnierzy z frontu wschodniego. Powstańcy chcieli iść dalej na północ, jednak zabroniła im tego Naczelna Rada Ludowa. Zgodnie z umową, którą NRL zawarła ze stroną niemiecką, powstańcy mieli pozostać za linią Noteci, nie dotarłszy do miasta, którego ówcześni polscy mieszkańcy czuli się częścią Wielkopolski.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.