12 stycznia 2012
Szpital nadal bez kontraktu z NFZ
W tej chwili pacjentów leczy za własne pieniądze - tygodniowo wykłada 2 mln zł. W NZPS Puls również niewesoło - kontrakty ma tylko 12 z 26 poradni. Jest też kilka lepszych wiadomości, m.in. wyższy kontrakt chemioterapii.
Zastępca dyrektora szpitala liczy na to, że kontraktowe zamieszanie uda się opanować do końca stycznia. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Pilski szpital nadal działa bez kontraktu Narodowego Funduszu Zdrowia. - Mamy podpisane umowy na programy terapeutyczne, na chemioterapię, natomiast umowa na leczenie szpitalne, na dwadzieścia oddziałów, nie jest jeszcze podpisana - tłumaczy zastąpca dyrektora ds. lecznictwa Rafał Fonferek-Szuca. - Spodziewamy się jej w najbliższym czasie. W jakim? Trudno powiedzieć. Piłka w tej chwili jest po stronie NFZ-u, to od nich dostaniemy do podpisania umowy. Trudno powiedzieć, kiedy do nas dotrą.
Mimo trudnej sytuacji udało się wynegocjować kilka procedur, których do tej pory w pilskim szpitalu nie było, m.in. pododdziały chirurgii naczyniowej i onkologicznej. Ten ostatni jest jednym z elementów, które przybliżają Szpital Specjalistyczny do uruchomienia regionalnego ośrodka radioterapii. Jego uruchomienie jest planowane na przyszły rok, choć prace budowlane jeszcze nie ruszyły. - Ponad to udało się wynegocjować znacznie większy kontrakt chemioterapii - mówi Rafał Fonferek-Szuca.
Problemy z kontraktami ma też działający na terenie szpitala Niepubliczny Zespół Poradni Specjalistycznych „Puls”. W ubiegłym roku działało w nim 26 poradni. W tym NZPS dostał przyrzeczenie kontraktów zaledwie dla… 12 z nich. W trudnej sytuacji znaleźli się pacjenci poradni neurochirurgii, chirurgii ogólnej, chirurgii klatki piersiowej, hematologii dziecięcej, kardiologii dziecięcej, gastroenterologii, hematologii dorosłych, leczenia bólu i diabetologii. Dyrekcja szpitala rozważa uruchomienie nowych poradni, na które kontraktu nie otrzymał Puls. - Jeżeli okaże się, że jest taka luka, bierzemy to pod uwagę - mówi zastępca dyrektora szpitala. - Poradnia nie musi działać od początku roku - może powstać w jego trakcie.
W marcu 2010 r. została uruchomiona pracownia rezonansu magnetycznego. Urządzenie za cztery miliony złotych było jednak wykorzystywane tylko przez część dnia, bo na tyle wystarczało pieniędzy z NFZ. W tym roku udało się podpisać nieco większy kontrakt. - Nie jest to może to czego byśmy oczekiwali, ale jest trochę większy - mówi Rafał Fonferek-Szuca. - Pracownie rezonansu magnetycznego chyba nigdzie nie pracują całą dobę, ale cel do osiągnięcia to dwie zmiany. Póki co, nie udało nam się go jeszcze osiągnąć. Dziennie wykonujemy siedem do dziesięciu badań. Jedno badanie trwa od pół godziny do godziny, jeżeli w grę wchodzą dodatkowe sekwencje.
Tygodniowy koszt funkcjonowania szpitala wynosi około dwóch milionów złotych. W tej chwili szpital pokrywa wydatki z własnych środków. Pieniądze NFZ zwróci dopiero po podpisaniu umów. - Mam nadzieję, że z kontraktami uporamy się do końca stycznia. Jeżeli będą to pierwsze dni lutego, też będzie to zgodne z tym, czego oczekujemy.Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.