27 stycznia 2012
Połączenie PDK i Zacisza za kilka miesięcy
Nie będzie zapowiadanej rok temu instytucji na wzór szczecineckiego SAPiK-u, ale mają być oszczędności w administracji. Tymczasem była główna księgowa PDK wygrała w sądzie pracy odszkodowanie.
Połączenie PDK i Klubu Seniora ma przynieść oszczędności głównie w administracji. Kto będzie zarządzał nową instytucją - nie wiadomo. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Pilski Dom Kultury i Klub Seniora Zacisze czeka połączenie. To chyba największa tego typu operacja w historii pilskiego samorządu. - Mam nadzieję, że zmiana jest przesądzona - mówi prezydent Piotr Głowski. - Uchwała Rady Miasta o połączeniu PDK i Klubu Seniora Zacisze, mówi o kierunku, w którym chcemy iść. Powstanie nowa instytucja, która będzie miała zupełnie nowe możliwości - zarówno lokalowe, jak i w sferze zarządzania, czy realizacji programu.
Na początku kadencji Piotr Głowski zapowiadał, że chciałby m.in. PDK przekształcić w instytucję na kształt szczecineckiego SAPiK-u (Samorządowej Agencji Promocji i Kultury). Właśnie w Szczecinku na bazie tamtejszego odpowiednika PDK-u i wydziału promocji, powstał podmiot, który zajmuje się zarówno organizacją rozrywki w mieście, jak i jego promocją. - Zmierzamy raczej w kierunku centrum kultury - mówi prezydent miasta. - Dom kultury oznacza, że skupia się w jednym miejscu. Nawet sama nazwa wiąże go z budynkiem, a przedsięwzięcia organizujemy w różnych miejscach.
Mówiło się również o możliwości połączenia PDK i MOSiR-u. - To niemożliwe ze względów ustawowych. Z punktu widzenia zarządzania byłoby to może nawet dobre, bo wydarzenia organizowane przez obydwie instytucje często się przenikają, ale z punktu widzenia ustaw i podziału środków jest niemożliwe.
Jak mówi Piotr Głowski, głównym efektem zmiany ma być ograniczenie kosztów działalności, przede wszystkim kosztem zatrudnienia w administracji. Wszyscy pracownicy zarówno PDK, jak i Zacisza mają zostać przejęci przez nową instytucję. O tym, kto zatrzyma pracę, a kto zostanie zwolniony, zadecyduje nowa dyrekcja. Kto to będzie? W tej chwili nie wiadomo. Zmiany mają zostać wdrożone jeszcze w pierwszym półroczu.
Tymczasem była główna księgowa PDK, zwolniona w 2010 r. przez Sławomira Kaźmierczaka, wygrała w Sądzie Pracy - PDK musi wypłacić jej odszkodowanie za zwolnienie. Przyczyną wypowiedzenia w trybie artykułu 52 Kodeksu Pracy (ciężkie naruszenie obowiązków), było wielokrotne nieterminowe regulowanie składek ZUS, błędy w deklaracjach, a co za tym idzie - narażenie pracodawcy na straty finansowe z tytułu odsetek. - Te uchybienia zostały potwierdzone, a powódka sama skorzystała z instytucji „czynnego żalu” - mówi Piotr Głowski. - Wyrokiem sądu została ukarana grzywną w wysokości ośmiu tysięcy złotych.
Wyrok w sprawie karnoskarbowej, który potwierdził powody rozwiązania umowy z główną księgową, nie wiąże jednak sądu cywilnego. - Wyrok, który zapadł, mówi tylko o tym, że w ocenie sądu nie było to ciężkie naruszenie obowiązków, tylko zwykłe naruszenie - tłumaczy prezydent. - Różnica polega na tym, że rozwiązanie umowy powinno nastąpić nie z artykułu 52 Kodeksu Pracy, tylko w trybie normalnego wypowiedzenia. Odszkodowanie jest - powiedziałbym - typowym sposobem rozwiązania umowy o pracę. To nie jest odszkodowanie, tylko każdy, kto rozwiązuje umowę w normalnym trybie, otrzymuje trzymiesięczne wynagrodzenie.
Jak tłumaczy Piotr Głowski, nie ma podstaw do pociągnięcia byłego dyrektora PDK Sławomira Kaźmierczaka do odpowiedzialności służbowej. - Obydwa postępowania potwierdziły, że istniały przyczyny do zwolnienia głównej księgowej ze stanowiska. Potwierdziły trafność decyzji kadrowej.Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.