O 30 groszy więcej za każdy metr sześcienny wody i ścieków (łącznie) zapłacimy od 1 marca. Statystyczny pilanin codziennie zużywa ok. 95 litrów wody. Co roku zużycie spada o około 1%. Winne… zmywarki i perlatory.
Od 1 marca zapłacimy więcej za wodę i ścieki. Fot. Jean Scheijen/sxc.hu
Reklama
8,07 zł zapłacimy od 1 marca - łącznie - za metr sześcienny wody w kranie i metr sześcienny odprowadzonych z mieszkania ścieków. To podwyżka o 30 groszy (14 groszy za wodę i 16 groszy za ścieki). Przedsiębiorcy i wszyscy inni „niemieszkaniowi” klienci miejskich wodociągów zapłacą jeszcze więcej - 10,28 zł. Co ciekawe podwyżka dla nich będzie niższa o jeden grosz (13 groszy za wodę i 16 groszy za ścieki).
- Cena wynika z kosztów - musimy ją dostosować do rosnących kosztów - powiedział Radiu Eska Piła prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji Mariusz Bednarczyk. - Zużycie wody w przeliczeniu na statystycznego mieszkańca Piły z roku na rok maleje, natomiast koszty - wszyscy widzimy co dzieje się z różnymi czynnikami kosztotwórczymi typu energia. Dużo inwestujemy, więc mamy też sporą amortyzację. Dopóki nie zatrzymamy trendu spadkowego, jeżeli chodzi o zużycie wody, coroczna podwyżka cen będzie naturalną rzeczą.
Jak mówi prezes wodociągów, skłonność pilan do oszczędzania wody jest stała - statystycznie każdy z nas zużywa o około 1% wody mniej niż w roku poprzednim. - To już nie zależy od pogody. Na przykład w coraz większej liczbie gospodarstw domowych są zmywarki, coraz więcej osób stosuje perlatory, coraz więcej dostosowuje średnice przyłączy do zużycia wody. To wszystko wpływa na zmniejszenie zużycia wody.
Wydatki MWiK rosną także z powodu inwestycji na nowych obszarach. W minionym roku sieć wodociągowa została doprowadzona do przyszłego osiedla domów jednorodzinnych na Koszycach. - Inwestujemy w pozyskanie nowych obszarów, które będziemy mogli zaopatrywać w wodę - tłumaczy Mariusz Bednarczyk. - Jeżeli takie obszary pozyskamy i zostaną one zasiedlone, ogólne zużycie wzrośnie. Bardzo zależy nam także na pozyskiwaniu nowych firm, bo także one są dużymi odbiorcami wody. W następnych latach powinno się to przełożyć na obniżkę cen wody, a przynajmniej zatrzymanie cen na teraźniejszym poziomie.
Statystyczny mieszkaniec Piły zużywa w ciągu doby około 95 litrów wody. W grudniu całe miasto zużywało średnio około 11 tys. metrów sześciennych wody na dobę. Wodociągi mają tu dużą rezerwę - złoża wody pozwalają na pompowanie do miasta 24 tys. metrów sześciennych wody na dobę. Do tego konieczna byłaby realizacja wszystkich zaplanowanych inwestycji związanych np. z budową kolejnych siedmiu studni w Dobrzycy.
W tym roku nie wzrosną opłaty za odczyt wodomierza w budynkach wielolokalowych i za odwadnianie powierzchni utwardzonych. Ta ostatnia pozycja stanowi pokaźne źródło przychodów miejskich wodociągów. Stawka to co prawda „tylko” 8 groszy netto za metr kwadratowy, jednak „podatek deszczowy” obejmuje aż 30,55 mln metrów kwadratowych powierzchni (głównie place, drogi, dachy). Miesięczne wpływy z tego tytuły wynoszą więc 2,444 mln zł.
Klub Malucha CIUCIUBABKA, ul.Konopnickiej 15.To magiczne miejsce,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.