20 lutego 2012
„From the soul” zatańczy w „Got to dance”
Pilską formację taneczną zobaczymy w nowym talent show Polsatu „Got to dance. Tylko taniec”. O szczegółach przeczytaj w Życiu Piły i posłuchaj w Radiu Eska Piła na 105,6.
Uczniów Sławka Wegnera - również tych tworzących „From the soul”, mogliśmy oglądać latem na Deptaku. Swoje pokazy organizowali spontanicznie. Fot. Marcin Maziarz
Reklama
Po ubiegłorocznym sukcesie Tomka Dolskiego w pierwszej edycji „Must be the music. Tylko muzyka” być może wiosną tego roku będziemy cieszyć się kolejnym sukcesem w kolejnej produkcji Polsatu. Stacja w marcu pokaże pierwsze odcinki nowego talent show - tym razem poświęconego tańcowi - „Got to dance. Tylko taniec”. Już wiemy, że zobaczymy w nim pilską formację taneczną „From the soul” założoną przez uczniów Bizona, czyli Sławka Wegnera - organizatora Rytmu Ulicy. Grupa przeszła pre-casting w Poznaniu i na początku lutego wystąpiła przed jury - już tym właściwym - w Warszawie.
Na castingu w Poznaniu grupa zatańczyła ten sam program, który zaprezentowała w czasie miejskiej imprezy sylwestrowej - do ścieżki dźwiękowej z filmu „Ghost”. Ten sam program pilanie zatańczyli też w Warszawie, choć tu już musieli skrócić go z czterech i pół do dwóch minut. - Czekaliśmy od ósmej rano, na scenę weszliśmy dopiero o dwudziestej drugiej. Byliśmy już zmęczeni - powiedział Radiu Eska Piła Bizon. - Na scenie mieliśmy dwie próby, żeby się z nią zapoznać. Pewnie w tym czasie operatorzy ustawiali kamery. No i w końcu sam casting, już z jury i widownią. Kiedy patrzy się na to od kuchni, to jest to coś niesamowitego.
Formacja „From the soul” wystąpiła przed kamerami w dziewięcioosobowym składzie. Kiedy grupa wyszła na scenę, Bizon trafił do pokoju, w którym komentował występ razem z jednym z prowadzących. - Na czworo członków jury, dostaliśmy trzy głosy na „tak”. Jeżeli o mnie chodzi, zatańczyli super. Alan Andersz (jeden z członków jury - przyp. aut.) pobiegł za nami do tego pokoju, powiedział, że tego dnia byliśmy najlepszą formacją z idealnymi synchronami.
O członkach „From the soul” Bizon mówi, że są ze sobą na dobre i na złe - wręcz się kochają. - W formacji to bardzo ważne, bo w czasie tańca wszyscy muszą rozumieć się bez słów. Im bardziej się lubią i lepiej rozumieją, nie boją się przekazywać uwag, kiedy ktoś robi coś źle, a czego ja nie zauważam. Fajne jest to, że kiedy jedziemy razem, to śmieją się, jakby napili się jakiegoś śmiechozolu. Fajne jest też to, że bardzo się wspierają. Jeżeli ktoś ma słabszy dzień, od razu są z tą osobą. Jeżeli jedziemy gdzieś, gdzie trzeba zapłacić, a ktoś nie ma pieniędzy - pozostali są w stanie złożyć się, żeby tylko ta osoba mogła jechać. To wszystko jest bardzo ważne i budujące grupę.
W jury oprócz Alana Andersza, którego w Pile można zobaczyć na organizowanym przez Bizona Rytmie Ulicy, zasiedli: Joanna Liszowska, Michał Malitowski i Krystyna Mazurówna. Czy jury będzie nadal łaskawe dla pilskiej formacji „From the soul”? Tego dowiemy się już w marcu w talent show telewizji Polsat „Got to dance. Tylko taniec”. O występie „From the soul” w Warszawie usłyszycie także w Radiu Eska Piła na 105,6.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.